Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzaki

Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
Koty
45%
 45%  [ 28 ]
Psy
37%
 37%  [ 23 ]
Rybki
1%
 1%  [ 1 ]
Żółwie
1%
 1%  [ 1 ]
Szczury, myszy, chomiki itd.
6%
 6%  [ 4 ]
Jaszczurki, węże itd.
1%
 1%  [ 1 ]
Fretki
1%
 1%  [ 1 ]
Inne niewymienione
4%
 4%  [ 3 ]
Nie lubię zwierząt w domu :(
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 62
Wszystkich Głosów: 62

Autor Wiadomość
Straszydło 


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Lis 2005
Skąd: Koszmar senny.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 15:59   

A myśliwi? Ryba przynajmniej połyka ten haczyk spokojnie, bez uprzedniego przerażenia i panicznej, beznadziejnej ucieczki...
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 16:18   

hahaha...
fajnie sie temat rozkrecil
Primo - akurat wielu wedkarzy lowi dla samego wedkowania, a to co zlowia to wypuszczaja.

Co do zabijania karpii to mnie smiesza takie teksty. Ludziska, a kurczaki jecie? a krowy? a swinie? a inne zwierzeta? No bez przesady.

Ja tam lubie rybki... jesc. Zreszta ja w ogole lubie jesc (nie widac tego po mnie, ale jem naprawde duzo i baaaardzo to lubie).
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Straszydło 


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Lis 2005
Skąd: Koszmar senny.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 16:23   

settler napisał/a:
Co do zabijania karpii to mnie smiesza takie teksty. Ludziska, a kurczaki jecie? a krowy? a swinie? a inne zwierzeta? No bez przesady.

Widzisz, ja nie potrafię pojąć również ludzi, którzy hodują owe kurczaki, krowy i świnie koło siebie. Bo nie mogę znieść myśli, że coś, co ma na talerzu latało sobie radośnie po świecie gdacząc, mucząc bądź chrumkając i śmiedząc =='
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 16:32   

Hej, ale ty chyba tez jesz te kurczaki, swienie i krowy? Czy jestes wegetarianka?
Jesli jadasz mięsko to musisz byc swiadoma, ze sa to zwierzatka ktore jadly trawke, albo nasionka. To, ze ty ich nie chodujesz nie ma zadnego znaczenia.
A wiesz z czego sie robi parowki?
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 16:39   

Cytat:
A wędkarze też mnie wkurzają, bo robią z zabijania sport i zabawę.

Lol... z jakiego zabijania? Normalnie to się nie łowi ryb do jedzenia... (jak powiedziałem nie lubię smaku ryb), ale łowić ryby lubię.

A co ty myślisz, że na jakiś sportowych mitingach uczestnicy zabijają złowione ryby?
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 18:51   

Ale je ranią. A poza tym samo wyjęcie z wody jest dla ryb jak dla ludzi przytopienie. Lubisz jak cię ktoś przytapia? No właśnie...
A poza tym to właśnie jest najgorsze, że się nie łowi do jedzenia. Przynajmniej miałoby się jakiś bardziej wiarygodny powód, czyli zaspokoić głód i przeżyć.



A poza tym JA jestem wegetarianinem i mogę puszczać takie teksty.
Straszydło napisał/a:
nie mogę znieść myśli, że coś, co ma na talerzu latało sobie radośnie po świecie gdacząc, mucząc bądź chrumkając i śmiedząc =='

Zgadzam sie całkowicie!!!
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Straszydło 


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Lis 2005
Skąd: Koszmar senny.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 20:43   

settler napisał/a:
Hej, ale ty chyba tez jesz te kurczaki, swienie i krowy? Czy jestes wegetarianka?

Jestem.
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 21:16   

wybaczcie moje exp`ienie (ten jeden jedyny raz) ale: o boze...
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 21:39   

No i proszę zeszliśmy na wegetarianizm...

"Trza" tu trochę poczyścić.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Boo 


Dołączył: 16 Lis 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 21:39   

Cytat:
nie mogę znieść myśli, że coś, co ma na talerzu latało sobie radośnie po świecie gdacząc, mucząc bądź chrumkając i śmiedząc =='


Zgadzam się, ale w większości przypadków jest jeszcze gorzej - owe zwierzaki nie mają nawet szansy na "latanie" po świecie (zwłaszcza radosne). Weźmy takie gęsi: nie wiem jak to jest teraz, ale w 2001 r. powszechnym sposobem hodowli tych ptaków było wymuszanie tłuszczowego zwyrodnienia wątroby poprzez tłoczenie prosto do żołądka (za pomocą długich rurek) mieszanki zawierającej ogromne ilości cukrów prostych (z których 50-60% zostaje po strawieniu przekształconych w tłuszcze). Efekt? Cenione przez "smakoszy" tłuste wątróbki, podobno popularne w Niemczech. Ptaki zabijano tuż przed osiągnięciem pełnej dojrzałości, ale przy takiej diecie i tak nie pożyłyby dłużej...

I ciekawostka - gęsi są uznawane za jedne z najmądrzejszych ptaków na świecie (tuż po krukowatych i papugach). Są bardzo wrażliwe i mają wysoce rozwiniętą inteligencję emocjonalną. Jak myślicie, jak się czują przy takim traktowaniu?
_________________
"FABRICATI DIEM PVNC"

"It's ginger beer time!"
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 22:02   

Blade_Master napisał/a:

"Trza" tu trochę poczyścić.

Nic nie trza. Cały czas jest o zwierzętach, albo ich braku na talerzu. Dajcie luz z tym expieniem i w ogóle. Czyści się i sprząta jak temat zejdzie na całkiem inne tory. Wrr...
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 22:16   

No to jak mamy gadać o wegetarianiźmie to proszę bardzo.

Szanuję ludzi którzy nie jedzą mięsa. Za bardzo to ja ich jednak nie rozumiem. Tzn. mniejwięcej rozumiem, bo mnie też przytłacza to co się robi zwięrzętom. Ale trudno - zawsze sobie myślę, że taka jest przyroda. Lis zje królika, Orzeł zje mysz, Ryba zje robaka, a człowiek zje wszystko co się rusza. Tak to działa.

Myślisz, że taki kot, jakby był głodny to by cię nie zjadł? Myślisz, że powiedziałby:
"Nie zjem jej, chociaż zaraz zdechnę z głodu... bo ona przecież żyje, bawi się, śmieje i jest taka słodziutka".
Ale nie! Taki kot jakby mógł to by cię zeżarł przy pierwszej okazji.
Było nawet kiedyś w TV, że kot z głodu "zamordował" staruszkę.

Pomyślcie co robili kiedyś. Robimy to co robili nasi przodkowie, zabijamy i jemy. Takie nasze powołanie. A to, że trochę za bardzo wyewuoluwaliśmy i zaczeliśmy myśleć abstrakcyjnie stworzyło ten "wegetarianizm".

Jak napisałem coś nieskładnie to mnie możecie pobić i dać bana, nie obchodzi mnie to :wink:

---
Sorx Kor! Jestem dziś zmęczony i myślę, że mi wybaczysz ;]
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 23:55   

Wlasnie o to chodzi. Ludzie gdy zabijaja zwierzeta przynajmniej to robia tak, zeby nie cierpialy za duzo. A jak jakis drapieznik, chociazby tak lubiany przez wielu kot, zlapie ofiare (np. kot zlapie mysz) i zjada ja to jest dopiero cierpienie dla takiego zwierzaka.
Ludzie tutaj nie roznia sie tak bardzo, tez zjadaja zwierzeta innych gatunkow. Tylko posiom psychiczny zwiazany z ewolucja kaze nam albo przed zabiciem ogluszyc (jak z rybami, czy dawniej nawet z krowami), czy strzelic w glowe (tak sie dzis zabija krowy).
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 04:04   

dlaczego nikt nie zmusza lwa zeby jadl serek tofu*... lew tak samo jak ludzie nie powinien jesc miesa.. tylko prosze nie mowic, ze jest to forma zycia o szczebel (czy moze dwa) nizsza niz czlowiek, bo wtedy zaprzeczamy calej akcji pt. nie jadam tego co kiedys zylo...

oczywiscie nalezy zwierzeta zabijac w sposob, ze tak to ujme humanitarny bez zadawania cierpienia.. szybko i sprawnie, brutalnie mowiac.. zreszta mieso zwierzecia zestresowanego jest podobno gorsze..

smiesza mnie bozonarodzeniowe akcje pt. kup karpia i wypusc go do stawu.. szkoda tylko, ze karp kupiony jest karpiem hodowlany i sobie w stawie nie poradzi.. dodatkowe pytanie mam czemu z tego samego swiatecznego powodu nie wypuscimy mintaji, pstragow i karmazynow (bo chociazby u mnie w domu karpia sie nie jada bo to niedobra ryba)... oczywiscie wszelkie trzymanie karpia w wannie jest smieszne i smuetne zarazem.. zreszta temat traktowania ryb jest tematem osobnym, caly problem tego gatunku to fakt, ze glosu nie maja, a podobno dotykanie skory ryby, ma taki sam efekt (dla ryby) jak dotykanie palcem oka czlowieka.. sama przyjemnosc

podsumowujac nigdy nie zrozumiem wegetarianizmu z pobudek ideowych.. a na koniec anegdota: kumpel kumpla studiujacy w Japonii (w sumie fakt nieistotny) postanowil przez pewien czas nie jesc miesa (jadl je tylko raz na tydzien). Zauwazyl jednak, ze caly czas czegos mu brakowalo przez co robil sie bardziej wrazliwy i szargaly nim dziwne emocje. Szczyt emocjonalnego glodu przyszedl wtedy gdy po obejrzeniu reklamy samochodu, w ktorej wystepowala mala dziewczynka - rozplakal sie. Na ratunek przyszla lodowka i zjedzenie wszystkich parowek w tejze.. Wniosku stawiac nie bede.

*soja to magiczna roslina.. wszystko sie z tego kurcze da zrobic: ser, mleko, kotlety, parowki..
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 09:16   

efzetiks napisał/a:
*soja to magiczna roslina.. wszystko sie z tego kurcze da zrobic: ser, mleko, kotlety, parowki..


Nic nie przebije sojowych kotletow schabowych. Jak zobaczylem to pierwszy raz to ze smiechu nie moglem.

Zreszta jedzenie miesa w modym wieku jest dobre dla rozwoju fizycznego.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 38
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 10:24   

W temacie wegetarianizmu - czy wiecie jak cierpi marchewka kiedy się ją wyrywa z ziemi? Jakby ją ktoś przytopił. A taki obierany kartofel? Toż to tortury godne Kwizycji. A tak poważnie - nie zjadłbym swojego psa. Nie zjadłbym konia, ale nie przeszkadza mi to jeść krowy, swini albo wszelkiego drobiu czy dziczyzny. Kwestia wychowania, tradycji i paru innych rzeczy. Wegetarian znam, szanuję, ale pieczonego schabu z kminkiem będę bronić do ostatniej kropli krwi. Własnej też..8-)
A karpi nie lubię, więc wara od mojej wanny!
_________________
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Styczeń 2006, 22:53   

Straszydło napisał/a:
A myśliwi? Ryba przynajmniej połyka ten haczyk spokojnie, bez uprzedniego przerażenia i panicznej, beznadziejnej ucieczki...

A wcale nie!!! Taki np. pstrąg ma skórę o czułości ludzkiego oka! I co, może ryba nie cierpi, kiedy się ją wyciąga z wody - haczykiem i linką w jej żołądku - a później powoli się dusi. Tyle tylko, że nie krzyczy, więc ludzie uważają, że nie cierpi... :evil:

A co do wegetarianizmu - uważam, że Bóg dał ludziom zwierzątka, rośliny żeby je wykorzystywać (do jedzenia, na skóry, futra), ale bez zbędnego okrucieństwa.
_________________

 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 2 Styczeń 2006, 22:56   

Agata_G napisał/a:
że Bóg dał ludziom zwierzątka, rośliny żeby je wykorzystywać (do jedzenia, na skóry, futra), ale bez zbędnego okrucieństwa

Bardzo trafne sformuowanie, jak to mówią, wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko umieć być człowiekiem.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2 Styczeń 2006, 23:15   

Agata_G napisał/a:
Taki np. pstrąg ma skórę o czułości ludzkiego oka!


To, za przeproszeniem, jak robi kupe to musi go nieziemsko bolec :P . Uwielbiam takie teorie :mrgreen: .

Agata_G napisał/a:
A co do wegetarianizmu - uważam, że Bóg dał ludziom zwierzątka, rośliny żeby je wykorzystywać (do jedzenia, na skóry, futra), ale bez zbędnego okrucieństwa.


O to chodzi, ze czemu dlatego, ze wyewoluowaly nam troche wieksze mozgi mamy zachowywac sie nie zgodnie z nasza natura? Ludzie to gatunek wszystkozerny (wbrew temu co niektorzy chca nam wcisnac).

Aha, i ja wole teorie, ze to ewolucja dala nam zwierzatka, a nie jakikolowiek bog. ;)
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 3 Styczeń 2006, 01:09   

settler napisał/a:
To, za przeproszeniem, jak robi kupe to musi go nieziemsko bolec . Uwielbiam takie teorie :mrgreen:

Za to ja uwielbiam takie teorie. Genialne. Pstrąg dla tego pana. Czemu Stewart i Cohen nie piszą o pstrągach.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group