|
Patrycjusz Havelock Vetinari |
| Autor |
Wiadomość |
QbaJak
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 31 Maj 2005, 20:28
|
|
|
takie pytanko - gdzies w seci znalazlem motto
SI NON CONFECTUS NON REFICIAT*
i sie zastanawiam czy jest to oficjalne motto Patrycjusza czy tylko ktos wrzucil je sobie od tak?
edit: swoja droga bardzo zblizone do filozofii zyciowej chyba kazdego informatyka
_ _ _ _ _
* If It Ain't Broken, Don't Fix It |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 19 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 31 Maj 2005, 20:45
|
|
|
| Jest to dewiza rodu Vetinari, o czym można przeczytać w MD. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 31 Maj 2005, 20:45
|
|
|
przegladnalem DC
co do wieku (przepraszam, ze wracam do tego tematu, ale takie male dopelnienie) - "Age uncertain."
nie ma tem tego motta, ale ja sobie przypominam, ze tez gdzies juz je czytalem |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 18 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 31 Maj 2005, 21:02
|
|
|
| To motto jest wypisane na książce NGN, przy herbie ( pierwsze strony ) |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
esme vel sayoko
Gość
|
Wysłany: 31 Maj 2005, 21:09
|
|
|
..."Si non confectus,non reficiat. Tak brzmiała dewiza rodu Vetinari. Wszystko działa,jeśli tylko człowiek pozwoli,by się zdarzyło."
"Muzyka duszy"str.197 |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 1 Czerwiec 2005, 00:53
|
|
|
Z APF:
| Cytat: |
Vetinari: "si non confectus non reficiat" -- "if it ain't broke, don't fix it" (a saying popularised by Lyndon B Johnson, though possibly older) |
Rzeczywiście Qba, pasuje do informatyków, jak ulał. Zresztą czasami zdarza się, że takowi mają taki podpis w swoich profilach na forach, czy gdzie tam jeszcze |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 18 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2005, 19:28
|
|
|
Może ten temat już sie skończył,ale... ktoś pisał,że Vetinari przypomina mu lorda Vadera.
Otóż, właśnie wróciłam z "Zemsty Sithów" i stwierdzam,iż Kanclerz Palpatine jest idealnym Vetinarim. Po prostu identycznym!
No,może nieco starszym...
QbaJak, nie mam na myśli aktora, a postać przez niego graną!
edit QbaJak: jesli chcecie sobie podyskutowac kto powinien zagrac Vetinariego i do jakiego aktora ja najbardziej podobny to macie od tego oddzielny temat... nie mam zamiaru sprzatac tu co tydzien |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Mostly Human

Dołączyła: 30 Maj 2004
|
Wysłany: 9 Czerwiec 2005, 17:04
|
|
|
| Cytat: | Havelock należał do skrytobójców, wspomniane to było już we NGN.
(SPOJLER: Jest o tym w Night Watch) |
Zgadza się i był w niej mniej więcej wtedy, kiedy Vimes zaczynał pracę w Straży, jeśli coś by to pomogło... |
_________________ -Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem. |
|
|
|
 |
malutka
Gość
|
Wysłany: 10 Czerwiec 2005, 08:16
|
|
|
Może byś ostrzegał?
Inni się dostosowali i mówią kiedy spojlerują.
Zepsułeś zabawę szanownie dziękuję.
(koniec offtopa) |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Czerwiec 2005, 08:29
|
|
|
re up: no bez przesady znowu, Mostly Human nie napisał przecież, że w Maskaradzie tajemniczym mordercą okazuje się być Eskarina Smith
Settler, fajną masz ilość postów - tak idealnie współgra z twoim avatarem :peace: |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 10 Czerwiec 2005, 11:30
|
|
|
Jak będziecie robić takie numery to pozabijam.
| Cytat: | | Rzeczywiście Qba, pasuje do informatyków, jak ulał. |
Co jeszcze raz potwierdza moją teorię o zainteresowaniu HV informatyką.
(Dla przypomnienia, pozostałe argumety to: jego hobby tj. fascynacja informacją, "Sim City" - jeśli ktoś grał, wie o czym mówię, Świat Dysku będący tworem bazowanym na komputerach (pierwotnie zaczęło się od ZX Spectrum jeśli dobrze pamiętam.)
Zaczynam dostrzegać u siebie chorobę polityczną: po odpowiednio długim powtarzaniu swoich domysłów, zaczynam w nie wierzyć jako w fakty. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 18 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Czerwiec 2005, 13:08
|
|
|
http://www.biography.ms/P...kh-Morpork.html
Czy ktoś ma jakieś(jakiekolwiek!) informacjeo wspominanej wampirzycy (chyba ) zwanej Lady Margolotta ? |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 19 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 11 Czerwiec 2005, 13:10
|
|
|
Z tego co wiem występuje ona w "The Fifth Elephant".
Przeczytaj książeczkę, bo spojlery są karalne. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 11 Czerwiec 2005, 19:28
|
|
|
| Esme napisał/a: |
Otóż, właśnie wróciłam z "Zemsty Sithów" i stwierdzam,iż Kanclerz Palpatine jest idealnym Vetinarim. |
Phaha, dziemki za poparcie.
Esme, ten link mi nie działa, co tam jest takiego?
O Margolotcie jest w "5th Elephant" i ponoć jeszcze więcej w "Going Postal", ale jeszcze nie czytałam. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 18 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Czerwiec 2005, 20:02
|
|
|
| Gość napisał/a: | | Esme, ten link mi nie działa, co tam jest takiego? |
Coś w stylu rozbudowanej notki encyklopedycznej czy krótkiej biografii Vetinariego...jego przeszłość, młodość itepe.
Może ten link zadziała(nie przyglądałam się uważnie, ale to zdaje się, to samo): http://encyclopedia.thefr...%20Ankh-Morpork
P.S. Zna ktoś jakieś patrycjuszowskie fanlistingi? Ja znalazłam tylko dwa- "Learn the Words" (http://www.fewerthanthree.org/vetinari/ ) i "One man, one vote" (http://www.geocities.com/ampatrician/) . Za każdy adres będę (prawdopodobnie) dozgonnie wdzięczna. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Czerwiec 2005, 12:26
|
|
|
| A jednak. Podążąjąc linkiem Esme, okazuje się że Patrycjusz ma około 50 lat. A jego terier 16 lat. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 18 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Czerwiec 2005, 12:40
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Podążąjąc linkiem Esme, okazuje się że Patrycjusz ma około 50 lat. A jego terier 16 lat. |
Jak o Wufflesie przeczytałam, to mi szczęka opadła...przecież to niesamowite, że taki stary ramol jeszcze żyje.Przecież jeszcze najwyżej rok, a Vetinari straci przyjaciela...
|
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 19 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 12 Czerwiec 2005, 12:53
|
|
|
Vetinari ma 48 lat, w NW 18 + 30 do przyszłości
Nie dziwcie się tak bardzo, co do wieku Wufflesa Mój osobisty pies ma piętnaście i pół roku, i trzyma się świetnie, daleko jej na tamten świat. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 12 Czerwiec 2005, 20:00
|
|
|
B. ciekawy link.
Jeśli chodzi o takie rzeczy znam tylko listę dyskusyjną "Special Kind of Person" http://www.ealasaid.com/fan/vetinari/list.html ale nie polecam... Nie ten poziom intelektualny. To znaczy owszem, jeśli kogoś interesuje jak Vetinari wyglądałby w slipkach w groszki, i jak często korzysta z usług szwaczek... (nie tych od igły i nici)
Obejrzałam sobie właśnie b. ciekawy program o Ramzesie II Wielkim. Był podobno znacznie wyższy i szczuplejszy od przeciętnego Egipcjanina, miał podłużną dolną część twarzy - od nosa do brody (typowe dla prawie wszystkich ramesydów). Zrobili m.in. jego komputerową rekonstrukcję twarzy - z powodzeniem mógłby go grać Ian McDarmid.
Myślicie, że to może być archetyp władcy ciągnący się od starożytności? |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 27 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 13 Czerwiec 2005, 03:09
|
|
|
w koncu long long time ago i to w odleglej galatkyce.. to taki archetyp sie naprawde dlugo ciagnie |
|
|
|
 |
|
|