Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Pasikorek
23 Luty 2006, 12:01
Ostatni kontynent
Autor Wiadomość
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 2 Październik 2005, 13:18   Ostatni kontynent

Ha! Do końca roku wydamy zatem ok. 150 zł na Pratchetta, a nie 90 zł.

Oprócz:
    • Sztuki ŚD
    • Testów NU
    • KWSC (Kot w stanie czystym),
wydany zostanie:
The Last Continent, czyli Ostatni Kontynent


Miłośnicy Rincewinda już mogą zacząć szykować pieniążki na 23 pozycję z ŚD.



Oryginalny blurb nr1:


This is the Discworld's last continent, a completely separate
creation.

It's hot. It's dry . . . very dry. There was this thing once
called The Wet, which no one now believes in. Practically
everything that's not poisonous is venemous. But it's the best
bloody place in the world, all right?

And it'll die in a few days, except . . .

Who is this hero striding across the red desert? Champion sheep
shearer, horse rider, road warrior, beer drinker, bush ranger
and someone who'll even eat a Meat Pie Floater when he's _sober?_
A man in a hat, whose Luggage follows him around on little legs,
who's about to change history by preventing a swagman stealing
a jumbuck by a billabong?

Yes . . . all this place has between itself and wind-blown doom
is Rincewind, the inept wizard who can't even _spell_ wizard.
He's the only hero left.

Still . . . no worries, eh?

Terry Pratchett would like it to be known that _The Last
Continent_ is not a book about Australia. It's just vaguely
australian.



Oryginalny blurb nr 2:


IT'S THE DISCWORLD'S LAST CONTINENT AND IT'S GOING TO DIE IN A
FEW DAYS, EXCEPT...

Who is this hero striding across the red desert? Sheep shearer,
beer drinker, bush ranger, and someone who'll even eat a Meat
Pie Floater when he's sober.

A man in a hat whose luggage follows him on little legs. Yes,
it's Rincewind, the inept wizard who can't even spell wizard.
He's the only hero left.

Still...no worries, eh?


A tu mamy rodzimą zapowiedź:


"Ostatni kontynent"
Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie - najbardziej prestiżowej
(tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora
- ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów
podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku,
gdzie ostatni kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy.

Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to,
co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię.
Przeżyjcie grozę spotkania z Szalonym Krasnoludem, Wojownikiem Szos, Śmiercią,
jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym Pasztecikowym Pływakiem...
Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają,
co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą
(na przykład trzeba odwołać regaty).


// -------------------

Ja już zacieram ręce, gdyż z wielką niecierpliwośćią czekałem na tę pozycję. Jestem ciekawy, czy PWC stanął na wysokości zadania - podobno tyle tu nawiązań, ukrytych aluzji do Australii, żę głowa boli. Sami zobaczcie:
:arrow: http://www.ie.lspace.org/...continent.html.

Poza tym, to aż 4 pozycje w tak niewielkim czasie. Miejmy nadzieję że ilość = jakość.

// -------------------

PWC wrócił :!:
XXXX x nawet :!:
ŚD wrócił :!:
Turtleman wrócił :!:
Pieniądze pójdą się ... :mrgreen:

// -------------------

I powiedzcie mi jak do jasnej niedoli ja mam nadążyć za PWC. On książkę za ksiażką przekłada [bynajmniej nie z półki na pólkę] a ja nawet APF-u do jednej nie mogę skończyć. Oficjalnie jestem, obrażony na PWC i tyle. [-(
  
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 2 Październik 2005, 18:12   

Buuuu, skąd ja na to pieniądze wezmę, skoro zbieram na akustyka? Mimo wszystko powrót Rincewinda mnie cieszy :D
_________________
"Capitalism is the fullest expression of anarchism, and anarchism is the fullest expression of capitalism."
Murray Rothbard
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2 Październik 2005, 19:23   

Mi kasy na to nie będzie starczyło. Zakupię najprawdopodobniej AoD i moze zagadki.

Cytat:
I powiedzcie mi jak do jasnej niedoli ja mam nadążyć za PWC. On książkę za ksiażką przekłada [bynajmniej nie z półki na pólkę] a ja nawet APF-u do jednej nie mogę skończyć. Oficjalnie jestem, obrażony na PWC i tyle.


Zauważ, że to jest jego robota, i on dostaje za to kasę. Poza tym nie ma zawalonej głowy pierdołami i ma "dużo wolnego czasu".
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 2 Październik 2005, 23:49   

Słupek napisał/a:
Mimo wszystko powrót Rincewinda mnie cieszy

Mnie też. Zawsze z przyjemnością czytam o przygodach większego niż ja pechowca i nieudacznika :wink:

[ Dodano: Pon Paź 03, 2005 12:19 am ]
Blade_Master napisał/a:
Zauważ, że to jest jego robota, i on dostaje za to kasę.
Kasa za pracę z reguły się jednak należy - taka kapitalistyczna umowa między pracodawcą a pracownikiem. To jednak nie implikuje dobrej pracy. :wink: Nie wynika też z tego, że tłumacz siedzi tylko nad tekstami i nie robi niczego więcej.

Blade_Master napisał/a:
Poza tym nie ma zawalonej głowy pierdołami i ma "dużo wolnego czasu".
Chłe, chłe... :mrgreen: Z samych programów konwentów wynika jasno, że ma "zawaloną głowę" choć nie dam głowy czy akurat "pierdołami". :wink: Z rozrzucenia tych konwentów po kraju i Europie można wnioskować, że mało bywa w domu. #-o
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 3 Październik 2005, 01:10   

VenaKruczowłosa napisał/a:
Nie wynika też z tego, że tłumacz siedzi tylko nad tekstami i nie robi niczego więcej.

Chłe, chłe... Z samych programów konwentów wynika jasno, że ma "zawaloną głowę" choć nie dam głowy czy akurat "pierdołami". Z rozrzucenia tych konwentów po kraju i Europie można wnioskować, że mało bywa w domu.


No i nie zdążyłem, Vena mnie ubiegła. :wink: Nie sądzę, żeby PWC miał dużo wolnego czasu.
Cytat:
Esensja: Jesteś aktywnym fanem, aktywnym uczestnikiem grup dyskusyjnych, prowadzisz jeden z najciekawszych fanzinów – Miesięcznik ŚKF, no i przede wszystkim jesteś tłumaczem. Jak udaje ci się to wszystko godzić? Zapytam też trochę mniej serio – czy czasami przez twoją aktywność fandomową nie musimy dłużej czekać na kolejne książki ze Świata Dysku, czy też opowieści o Alvinie?

PWC: Musimy, musimy… Nie tylko przez to. W końcu nie tylko Pratchetta tłumaczę. Ale rzeczywiście, fandom zajmuje czas. Nie jakieś długie okresy, ale trochę tu, trochę tam, tu się wyjeżdża, tam robimy seminarium, Miesięcznik musi wyjść na czas… Jest jeszcze lista, która też zajmuje sporo czasu, o czym już mówiłem. Ale to jest tak, że jeśli tłumaczę (przykładowo, podaję liczbę z sufitu, bo to się zmienia bardzo mocno) dwie strony na godzinę, to w ciągu dniówki ośmiu godzin mógłbym zrobić szesnaście stron, tzn. 80 tygodniowo i Pratchetta przez miesiąc. Ale po trzech godzinach już patrzeć nie mogę w ekran i tylko szukam jakiegoś pretekstu, żeby zrobić coś innego. A czasem wypadnie mi dzień, dwa… A czasem w ogóle nie mogę się zabrać do roboty. I tak leci.
Ale z drugiej strony, gdyby wychodził jeden Świat Dysku miesięcznie, życie byłoby nieciekawe.


Pratchett, Zelazny, Card, czasami inni autorzy (standalone), konewnty polskie i zagarniczne, dom, rodzina, Usenet. Ja nie wiem jao on to robi. Powtarzam: ja nie wiem jak PWC to robi. Jedyne wyjaśnienie jakie mi się nasuwa na myśli to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu z bożym talentem jako bonus.

Co do pecha Rince'a, to w OB nie miał już takiego pecha a w NŚD2 to wogóle wysunął sie na pierwszy plan jako osoba, która ma plan. Istny bohater się z niego robi. A jako że w CC cały czas uciekał, to może w OK nastąpi jakaś lekka przemiana.
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 3 Październik 2005, 23:36   

Kormaciek napisał/a:
Co do pecha Rince'a, to w OB nie miał już takiego pecha a w NŚD2 to wogóle wysunął sie na pierwszy plan jako osoba, która ma plan. Istny bohater się z niego robi.

Ale jakoś już tak jest, że człowiekowi się lekko robi na duszy, jak jakiejś fajtłapie coś się przydarza (byleby wyszedł z tego cało - czego Pratchett jednak się trzyma). Chyba cały czas tkwi w nas potrzeba oglądania kogoś, kto dostaje drabiną, albo ślizga się na skórce od banana. Dobre slapstickowe komedie raczej nigdy się nie zestarzeją. Rince jest właśnie takim elementem komedii. I dobrze, że czasem miewa przebłyski geniuszu czy rewelacyjnych pomysłów. Skoro udaje się takiej fajtłapie (myślę sobie, czytając) to czemu mnie ma się nie udać. :wink:
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 3 Październik 2005, 23:57   

Zgodzę się z przedmówczynią i dodam jeszcze, że uwielbiam coraz to nowsze prawa Rince'a dotyczące ucieczki. Jego wywody, rady na temat uciekania są nieziemsksie.
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 4 Październik 2005, 01:44   

co do TLC to symbol Swiata Dysku znowu powraca.. juz sie nie moge doczekac i w ogole znowu jest jakis cel w zyciu (nie mowie o AoD bo to juz zaraz).. mam nadzieje ze Terry musi odpoczac od "powaznego" tonu ksiazek i wreszcie napisze kolejna ksiazke drogi (pokonywanej podczas ucieczki)
 
 
     
Maggus 

Wiek: 25
Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Lódź
Wysłany: 4 Październik 2005, 10:44   

Mam wielkie oczekiwania co do tej ksiazki, bo dotychczas wszelkie przygody Rincewinda wchlonely mnie niesamowicie :D Przeciez jesli sie pomysli o kims tak niedowartosciowanym, ze musi na kapeluszu maga dopisywac dla pewnosci MAGGUS, o kims, kto na pewno umie przeplynac 30 sazni, przy glebokosci morza tychze ( vide Czarodzicielstwo), wreszcie o kims,kto twierdzi, ze " doswiadczony tchorz nie dba o to dokad ucieka, dopoki przed czym stanowi problem tak fascynujacy" ( Ciekawe czasy), to az lezka w oku sie moze zakrecic, a przy tym wybuchy smiechu ( to nie paradoks, to sama esencja prozy Pratchett`a) potrtafia byc slyszlane w calym budynku. Wielkie dzieki Terry, za tak wspaniala literacka kreacje nieudacznika, ktory jednak calo wychodzi z opresji. To jesli Rincewindowi sie udaje zawsze przezyc, to mi sie nie uda zaliczyc egzaminow w pierwszym terminie? I oto wlasnie chodzi!
_________________
"Jeśli chce się odnieść sukces w świecie przestępczym, trzeba miec reputacje uczciwego człowieka"
- Na Glinianych Nogach
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28 Październik 2005, 13:22   

Czy ktos cos wie o jakis szczegolach zwiazanych z TLC PL?
Albo Kotem?
Narazie zapowiedzi sa do 15 podane i ksiazki nie ma.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Wizard_of_Soul 


Dołączył: 19 Kwi 2004
  Wysłany: 2 Listopad 2005, 08:43   

TLC PL o zgrozo nie ma w zapowiedziach do 13 grudnia...
Za to kot już za 13 dni trafić powinien na półki sklepów...

Cieszyć się czy płakać?
Ja bym wolał TLC...........
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Listopad 2005, 15:20   

Wizard_of_Soul napisał/a:
TLC PL o zgrozo nie ma w zapowiedziach do 13 grudnia...
Za to kot już za 13 dni trafić powinien na półki sklepów...

Cieszyć się czy płakać?
Ja bym wolał TLC...........


CO??? A ja już 3 dzień czekam z utęsknieniem... Będę płakać... Bo co mi taki "Kot"... :(
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 3 Listopad 2005, 15:45   

Nastała pora deszczów i wszyscy płaczą. I dobrze, jesień był ciepła i sucha - więc ziemi (płaskiej czy nie) należy się odrobina wilgoci.
Kot jest zabawny i z pewnością ucieszy wszystkich posiadaczy sierściuchów wszelkiej maści, choć brak w nim Opowieści.
TLC najprawdopodobniej nie ukaże się w tym roku.
Pora deszczów...
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 3 Listopad 2005, 20:38   

biorac pod uwage ze dzisiaj stwierdzilem, ze moj kot ma pod soba inne koty, a dodatkowo szczury i polowe psow to z pratchettowej ksiazki o tych siersciuchach, ignorantach i egoistach bede sie bardzo cieszyl..

a co do TLC badz tez OK o czekam z niecierpliwoscia, ale grudzien daleko.. tyle sie moze wydarzyc...
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 3 Grudzień 2005, 10:35   

Według tej zapowiedzi:
http://www.esensja.pl/ksi...&idobiektu=1605
OK ukaże się jeszcze w grudniu ale konkretnych dat nie ma :?
Fajnie by było jakby ją wydali na sylwestra-ot taki prezent noworoczny, ale raczej w to niewierzę.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 3 Grudzień 2005, 14:35   

raczej wątpie a od podawania dat to jest Prószek a nie jakas tam esencja, wiec raczej bym sie nie ekscytował
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 3 Grudzień 2005, 20:00   

Dlatego też się nie ekscytyję. Podaję tylko informacje jakie podaje dobre źródło jakim jest esensja a nie : "jakaś_tam_esensja" :?
Pozatym lepiej chyba pisać o takich rzeczach , bo od tego jest forum ,a tym bardziej temat, niż mielibyśmy o nich milczeć.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 3 Grudzień 2005, 21:04   

ok Uboot, ja tylko wyrazilem swoje powatpiewnaie w kwestii grudnia
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 4 Grudzień 2005, 00:56   

Esensja to dobre źródło, jednak w październiku data OK u nich głosiła, że w listopadzie, teraz w grudniu, a OK będzie w nowym roku wg mnie.
 
 
     
Wizard_of_Soul 


Dołączył: 19 Kwi 2004
Wysłany: 21 Grudzień 2005, 17:03   

Na stronie pruszyńskiego pojawił się nowy zestaw zapowiedzi...niestety TLC nie dpstrzegłem na liście :(
A lista opiewa ksiązki do 26 stycznia...pozostaje czekać....
i czekać...
i czekać...
i czekać...
ech...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group