Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Muzyka duszy
Autor Wiadomość
Agata_G 
Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Marzec 2006, 20:28   

Eee, może przeczytaj jeszcze raz, tylko z większą uwagą, co? Bo jakoś nie załapałam o co chodzi w tym pytaniu... Bo przecież jej losy są dokładnie opisane...
_________________

 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 19 Marzec 2006, 20:50   

Ano z tego co pamiętam, to chyba zaczęła uczyć dzieci (czy tam opiekować się nimi)...
No i żyła ;]
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:12   

Cały czas uczy dzieci w dość obrazowy sposób w Złodzieju Czasu.
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:12   

Nie chodzi mi o jej dalsze losy, ale o to jak się zakończył jej wątek w MD. Znaczy - o co chodziło w zakończeniu, że zaczęła biec, i wogóle.
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:51   

No to co, że biegła? <szperszper, zerka do książki>
No tak... ruszyła biegiem. Ale co z tego?
Po prostu zaczęła biec...
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:52   

Ale gdzie?! I dlaczego?!
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:53   

Zaczęła biec... i w tym miejscu ty I.Inni przjemujesz obowiązki autora i sam tworzysz dla siebie takie zakończenie jakie chcesz. I to jest piękne :wink:
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:54   

Ahaa... Zakończenie do właśnej interpretacji... Rozumiem.
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 19 Marzec 2006, 23:01   

Ten post miałbyć przed Korem, ale mnie wykraczyło z forum...

Zaczeła biec do Impa, ale później ich związek się rozpadł, bo on nie zaakceptował w niej kilku rzeczy. Np. przechodzenia przez ściany i samoukładających się włosów.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 18
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 20 Marzec 2006, 06:57   

Coś mi się zdaje, że Susan zostanie starą panną :mrgreen:
Nie wyobrażam jej sobie w jakimkolwiek związku...
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 18
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 20 Marzec 2006, 10:19   

I dobrze jej, ha!
W roli starej panny sprawdzi się idealnie.
_________________
Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.

Gombrowicz, który wielkim pisarzem był
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 20 Marzec 2006, 11:14   

I praktycznej i rozsądnej guwernantki...
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Przyfil 


Dołączył: 28 Mar 2006
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 13:25   

Świetnie! Druga Babcia Weatherwax się zrobi!
_________________
"Mówią, że owoc ten niby swiat nasz cały
Tak słodki. Ale ja powiadam, że jak serce
Tak czerwone z wierzchu, ale w środku bez trudu
Znajdujemy robaka, zgniliznę, zepsucie.
Jakby nie błyszczał owoc, jedno ugryzienie
Wskaże, że niejeden człowiek od wewnątrz gnije."
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 13:32   

Cytat:
Świetnie! Druga Babcia Weatherwax się zrobi!

Praktycznie to wszystkie żeńskie postacie w ŚD (te główne) są jak babcia Weatherwax (nie mylić z babcią Jagódką), oprócz Niani Ogg. Esk wyrośnie na Esme, Akwila wyrośnie na Esme, Susan już prawie jest jak Esme. Pratchett lubi widocznie takie twarde żeńskie charaktery. A Susan w The Thief of Time to już typowa Esme.
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 18
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 15:45   

OT
Kormaciek napisał/a:
(nie mylić z babcią Jagódką)

Pzepraszam, musiałam zapytać... też lubisz Opowieści z Wilżyńskiej Doliny?! Łaaaaa, jest nas więcej^^

EOT
_________________
Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.

Gombrowicz, który wielkim pisarzem był
 
 
     
Nobby 


Dołączył: 05 Mar 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 2 Kwiecień 2006, 10:03   

Kormaciek napisał/a:
Esk wyrośnie na Esme, Akwila wyrośnie na Esme, Susan już prawie jest jak Esme.

Atak Klonów!!!
Kormaciek napisał/a:
oprócz Niani Ogg.

Angua raczej nie stanie się taka jak Esme ;) Nie ten typ osoby.
Ale faktycznie reszta postacji damskich - jak pani Cake to typowe Esme
_________________
Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule.
 
 
     
Narrator 

Dołączyła: 28 Mar 2006
Skąd: Z drugiej strony
Wysłany: 5 Kwiecień 2006, 18:48   

No, jest jeszcze Cudo Tyłeczek... xP Ona raczej nie jest jak Esme. I Magrat nie jest jak Esme. Ale jeżeli Pratchett zrobi z Agnes drugą (trzecią?... entą?) Weatherwax, to przestanę lubieć czarownice.
A Muzyka Duszy bardzo mi się podobała, może dlatego, że to była jedna z pierwszych książek z ŚD jakie czytałam... Na równi stawiam z "Kosiarzem", ale "Wiedźmikołaj" mi się mniej podobał.
_________________
...powiedział Narrator.
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 5 Kwiecień 2006, 19:44   

Akurat o Agnes nie pisałem. Ona przecież stoi jakgdyby w koalicji do postępowania i metod Babci. Razem z Magrat. EOT
 
 
     
Keisy 


Wiek: 20
Dołączyła: 18 Lis 2006
Skąd: Wawa
Wysłany: 5 Marzec 2007, 20:40   

Jeśli idzie o książki o śmierci, to Kosiarz pozostaje zdecydowanie moim faworytem. W Muzyce Duszy rzeczywiście, było dużo humoru, ale tematyka mnie średnio zaciekawiła, powodem moga być moje pokićkane gusta muzyczne :P No i pierwsze spotkanie z Susan w mojej głowie nie należalo do najprzyjemniejszych. I najbardziej emocjonujących w brew porozorom, ale to już tak swoją drogą. :mrgreen:
_________________
I'm Keisy. The Fireball Master!
You must stop!
FIREBALL!!!
<bum>
Hm... Odkupie?
 
     
ciacho00 


Wiek: 22
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 11 Marzec 2007, 11:49   

Keisy napisał/a:
spotkanie z Susan w mojej głowie nie należalo do najprzyjemniejszych

jest w ogóle ktoś, kto lubi Susan? ;)
_________________
"You can't kill me because I've got magic aaargh."
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group