Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: settler
25 Maj 2006, 00:48
Carpe jugulum
Autor Wiadomość
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26 Lipiec 2006, 09:49   

Zapomniales jeszcze napisac, ze rozmowy Babci z Oatsem sa genialne! Cud miod i orzeszki. Za to tak lubie Pratchetta, ze ma na rozne kwestie takie samo zdanie, jak ja.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 28 Lipiec 2006, 22:46   

Porównywałem sobie ostatnio tłumaczenia CJ. Jedno autorstwa PWCa, a drugie Rafała Jasińskiego (do ściągnięcia ze strony Settlera). I oto moje obserwacje do do tego drugiego:

1. Czemu Perdita jest "chłodna"? Czyżby dosłowne przetłumaczenie "cool"?

2. Kiepsko brzmi mi "de Srokacz".

2. Oats jest Omianinem? A nie Ommnianinem?

4. Czemu babcia raz mówi do pani Patternoster per "pani", a raz per "ty"?

5. "Era Owocowego Nietoperza"?! Tym bardziej dziwne, że dalej w tekście jest już "Wiek Nietoperza".

6.
Tłumaczenie PWCa (s. 52) napisał/a:
Wieśniacy uznali, że sprawiedliwość się dokonała, a babcia straciła cierpliwość, kazała im wracać do domów i modlić się do bogów, w których wierzyli, by nigdy im samym sprawiedliwości nie wymierzono.


Tłumaczenie RJa (s. 32) napisał/a:
Wieśniacy orzekli, że sprawiedliwości stało się zadość. I wtedy straciła cierpliwość i kazała im się wynosić do domów. Później modliła się do wszelkich bogów, do których - jak uważała wcześniej - nigdy by się nie zwróciła.


7.
Tłumaczenie PWCa (s. 54) napisał/a:
- (...)Tylko że znacie dzieciaki. Będą ją wołać Pisanka.
- Jeśli będzie miała szczęście - dodała ponuro Agnes.


Tłumaczenie RJa (s. 53) napisał/a:
(...)Hm, dzieci bywają okrutne! Na pewno będą za nią wołały... "Panienka Pisowiennka", albo jakoś tak...
- Najważniejsze, żeby była szczęśliwa - powiedziała smutno Agnes.


8. Brak sporej partii tekstu (strony 91-96 i 258 w wydaniu Prószyńskiego).

9.
Tłumaczenie PWCa (s. 105) napisał/a:
Powinna mu dać igłę. Popatrz na rozmiar tego bąbla! - wtrąciła Perdita, należąca do urodzonych miłośniczek wyciskania.


Tłumaczenie RJa (s. 62) napisał/a:
Powinna była mu dać szpilkę. Spójrz tylko na te bąble pod nosem!, powiedziła Perdita, specjalistka od przeziębień[b].


Pomijając oczywistą różnicę między wyciskaniem, a przeziębieniem, pierwsze słyszę, by od przeziębienia robiły się bąble na twarzy.

10. "?!" zapisywane jako "!?".

11.
Tłumaczenie PWCa (s. 110) napisał/a:
Hodgesaargh dotarł już naprawdę bardzo daleko i gdyby miał trochę więcej czasu, na pewno odgadłby też następny krok.


Tłumaczenie RJa (s. 66) napisał/a:
Hodgesaargh przebył długą drogę. I postanowił poświęcić temu więcej czasu. I zrobić kolejny krok...


12. Czemu kwestie Perdity raz są zapisane kursywą, a raz nie?

13.
Tłumaczenie RJa (s. 99) napisał/a:
Podniósł głowę i zamrugał z dziwiony


Z askakujące.

14.
Tłumaczenie PWCa (s. 164) napisał/a:
Właśnie mi mówisz, że nie będziecie przerażająco źli, ale po prostu źli. Tak?


Tłumaczenie RJa (s. 100) napisał/a:
Mówisz tak, bo chcesz mnie przekabacić. Jednak nadal będziesz zły! Nie zmienisz tego!


15.
Tłumaczenie PWCa (s. 199) napisał/a:
...i prosi cię, byś w swym nieskończonym miłosierdziu zobaczył jasno drogę do swej tutaj interwencji...


Tłumaczenie RJa (s.123) napisał/a:
...i pewnie twoje bezgraniczne współczucie nakazuje ci, byś się w to mieszał...


16.
Tłumaczenie PWCa (s. 202) napisał/a:
Tak, ale jeśli to wbrew czyjejś woli... wtedy staje się taki... no, posłuszny. [b]Jest właściwie myślącym jedzeniem.


Tłumaczenie RJa (s. 125) napisał/a:
Owszem, ale kiedy robimy to wbrew czyjejś woli... Cóż wówczas ta osoba staje się taka... uległa. Nie interesuje jej nic poza jedzeniem.


17.
Tłumaczenie PWCa (s. 207) napisał/a:
Ten sokolnik to człowiek z głową na właściwym miejscu.


Tłumaczenie RJa (s. 128) napisał/a:
Sokolnik to ten lekko pomylony człowiek...


18.
Tłumaczenie RJa (s. 138) napisał/a:
Oto Morbidia. (...) Ostatnio karze na siebie mówić Tracy(...)


[I.Inni wali głową o biurko]

19.
Tłumaczenie PWCa (s. 263) napisał/a:
Hrabia dumny był ze swego umysłu i dbał o niego.


Tłumaczenie RJa (s. 164) napisał/a:
Hrabia ogólnie był z siebie dumny i czule pielęgnował w sobie to uczucie.


20.
Tłumaczenie PWCa (s. 288) napisał/a:
- (...)Siekiera nie jest nawet świętym symbolem!
(...)
- Więc ją nim uczynimy.


Tłumaczenie RJa (s. 180) napisał/a:
- (...)Topór nie jest nawet świętym symbolem!
(...)
- Więc zrobimy to inaczej...


21.
Tłumaczenie PWCa (s. 289) napisał/a:
Jeśli mam jekiś wady... (...) ...to tę, że nie wiem, kiedy odwrócić się i uciekać. I mam skłonność do blefowania ze słabą ręką.


Tłumaczenie RJa (s. 180) napisał/a:
Prawdopodobnie się nie myliłam. (...) Nie wiedział, kiedy odejść i blefował, mając słabe karty.


22.
Tłumaczenie PWCa (s. 290) napisał/a:
Tym razem decyzja należy do mnie.


Tłumaczenie RJa (s. 181) napisał/a:
Tym razem ON należy do mnie.


23.
Tłumaczenie PWCa (s. 292) napisał/a:
Gdyby tylko pozbył się tego czyraka...


Tłumaczenie RJa (s. 182) napisał/a:
Gdyby tak jeszcze zrobił coś z tym katarem...


24.
Tłumaczenie PWCa (s. 293) napisał/a:
- W każdym razie czuje się... błogosławiony, gdyż go zobaczyłem.
- Naprawdę? Bo ja tak samo się czuję, widząc wschód słońca.


Tłumaczenie RJa (s. 183) napisał/a:
- Cóź, czuje się... błogosławiony, mogąc to ujrzeć.
- Naprawdę? To przyjemne uczucie, zwłaszcza o tak wczesnej porze.
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
  
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28 Lipiec 2006, 23:00   

Mogles jeszcze podac numery stron i cytaty z wersji oryginalnej. Wtedy bysmy wiedzieli kto sie pomylil 8-) , bo mozliwe, ze gdzies w tej stercie kryje sie blad PWCa ;) .
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 28 Lipiec 2006, 23:01   

U, nie mam wersji oryginalnej. Wskazywałem różnice jeno.
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Lipiec 2006, 10:19   

Rzeczywiście, większość kwestii ma całkiem inny sens w obu tłumaczeniach. Zapewne prawda leży po stronie PWC, jednak szkoda że nie ma oryginalnych tekstów, wtedy byloby czarno na bialym.

Ale niektóre błędy to sie już naprawdę czepiasz I.Inni, jak ten "?!". Co do Srokacza, to nawet fajnie brzmi, tym bardziej, że później jest zachowany jeden żart, ale dobrze, że nazwisko zostało oryginalne u PWC-a. Fruitbat - Stulecie Nietoperza. Chociaż, kiedyś coś szukalem, i tu też jest jakis haczyk. No a cool o osobie to może bardziej "oziębła", bo chłoda też sie mówi, ale chyba w innym kontekście.
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 19
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 29 Lipiec 2006, 16:18   

Kormaciek napisał/a:
Ale niektóre błędy to sie już naprawdę czepiasz I.Inni, jak ten "?!".


Bo "!?" mnie osobiście razi.

Kormaciek napisał/a:
bo chłoda też sie mówi, ale chyba w innym kontekście.


"Chłodna" osoba to taka, która jest oziębła. Nigdy nie spotkałem się z tym w kontekście pozytywnym.
_________________
This whole death thing is starting to get a little played out. I mean, who dies nowadays anyway?
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Lipiec 2006, 16:39   

Ja się spotkałem, ale jak pisałem, mówi się oziębła.
 
 
     
Trino 


Wiek: 19
Dołączyła: 19 Maj 2006
Skąd: Leszno
Wysłany: 29 Sierpień 2006, 14:40   

Nie jestem pewna, czy to odpowiedni temat (bo jeśli nie, to chyba jestem ślepa i koniecznie muszę iść do okulisty)...
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przy pisaniu CJ Pratchett odwoływał się do bodajże pierwszej ekranizacji "Draculi", tej z trzydziestego pierwszego. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to obrazek przedstawiający hrabiego Belę Magpyr ("starego pana" Igora) ze "Sztuki ŚD". Niestety, nie znalazłam go w Sieci, a mój skaner zniszczył już niejedną książkę, więc boję się nawet próbować...
Mam za to coś innego - zdjęcia aktora, który zagrał wtedy Draculę. Nazywał się on - uwaga, uwaga - Bela Lugosi:
zdjęcie1
zdjęcie2
Myślę, że jeśli ktoś widział tamten rysunek ze "Sztuki...", zauważy pewne podobieństwo... :mrgreen:

Następne, co rzuca mi się w oczy, to niektóre cytaty, które za chwilę przytoczę. Np. Igor w rozmowie z Nianią Ogg mówi:
CJ napisał/a:
Nigdy nie piję... wina.

A w "Draculi" mamy to samo:
Dracula napisał/a:
I never drink... wine.


I wreszcie napis na organach w zamku Magpyrów:
CJ napisał/a:
SŁUCHAJ DZIECI NOTZY! CÓSZ ZA VSPANIAŁA MUZIK. Zbud. Bergholt Grimwald Johnson, Ankh-Morpork

Zaś w jednej z pierwszych scen filmu Dracula mówi:
Dracula napisał/a:
Listen to them. Children of the night! What music they make.
_________________
"Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?"
"Mort"
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 29 Sierpień 2006, 15:15   

Trino napisał/a:
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to obrazek przedstawiający hrabiego Belę Magpyr ("starego pana" Igora) ze "Sztuki ŚD"

Obrazek to raczej inicjatywa Kidby'ego, który lubi takie sztuczki jak parodiowanie np. dzieł sztuki. Pratchett chyba się nie miesza do prac swojego ilustratora.
Trino napisał/a:
Następne, co rzuca mi się w oczy, to niektóre cytaty, które za chwilę przytoczę. Np. Igor w rozmowie z Nianią Ogg mówi:

Sporo podobnych smaczków jest w The Truth (kwestie z Pulp Fiction), więc to nie ejst jakieś wyjątkowe zagranie, ale całkiem fajne :)
_________________
"Capitalism is the fullest expression of anarchism, and anarchism is the fullest expression of capitalism."
Murray Rothbard
 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Sierpień 2006, 17:23   

Ze wszystkim masz rację Trino. Wszystko się zgadza.

[ Komentarz dodany przez: QbaJak: Wto Sie 29, 2006 7:54 pm ]
Nie żebym się czepiał Kor. ale fajnie by było wnieść coś do rozmowy.
 
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 24
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 31 Sierpień 2006, 13:34   

Chciał ją pochwalić. Wyrazić swoje zdanie. Forum służy chyba do wyrażania tego, co leży na sercu, a jemu leżało to, co napisał ;)

A to było czepianie się ;)

Żeby nie było, że ja nic nie wnoszę - nie będę sie rozpisywała na temat tłumaczenia, bo o tym nie mam różowego pojęcia, ale zauważyłam pewna ciekawą rzecz. Mam mnóstwo znajomych , którzy uważali sie zbyt 'mroczni' na czytanie Pratchetta, pomimo mojego usilnego przekonywania. Jak się pojawiło Carpe Jugulum - "O! To jest o wampirach! To ja to chce przeczytać!" i dzięki temu Pratchett ma kilku nowych - wielkich - fanów :P

Teraz muszę się rozejrzeć za fanami słoni ;)
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 31 Sierpień 2006, 13:46   

Raczej krasnoludów i wilkołaków. O słoniach tam wbrew pozorom zbyt wiele nie uświadczysz...
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 24
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 31 Sierpień 2006, 18:05   

Skusi się ich widokiem słonia na okładce... później jakoś samo pójdzie, nawet jak słoni nie bedzie w środku... ;) Tak działa Pratchett :)
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Anoia 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Sie 2006
Skąd: dark side of the sun
Wysłany: 31 Sierpień 2006, 18:53   

Jestem w trakcie czytania Carple jugulum w oryginale, wiec moge napisac kilka wyzej przetlumaczonych fragmentow:

6. The villagers had said justice had been done and she'd lost patience and told them to go home, then, and pray to whatever god they believed in that it was never done to them.

7. - They'll all be calling her Spelly.
- If she's lucky - said Agnes gloomily

9. (...) Look at the size of that boil! - said Perdita, one of nature's born squeezers.

wiecej mi się nie chce, ale widac ze to drugie tlumaczanie jest dosc nieudolne
_________________
- Who are you?
- We are the Knights Who Say... 'Ni'!
- Ni!
- No! Not the Knights Who Say 'Ni'!
- The same!
 
     
Mostly Human 


Dołączyła: 30 Maj 2004
Wysłany: 8 Wrzesień 2006, 02:15   

A ja mogę dopisać resztę :)

11. Hodgesargh had actually gone quite a long way, and if he'd a bit more time he'd have worked out the next step, too. (s.154)

14. You're just saying that in exchange for not actually being evil you'll simply be bad, is that it? (s. 228)

15.-and asketh you in your infinite compassion to see your way clear to possibly intervening here... (s.278)

16.Yes, but when it's against someone's will..well, they end up so...compliant. Little more than thinking food.(s.282)

17.Man with his head screwed on properly, that falconer (s.289)

19. The Count prided himself on his mind, and tended it carefully (s.367)

20.-(...)An axe isn't even a holy symbol!
(...)
- Let's make it so. (s.402-403)

21. If I've got a fault (...) it's not knowing when to turn and run. And i tend to bluff on a weak hand. (s.403)

22.This time round, it's up to me. (s.404)

23.If only he'd do something about that boil...(s.407)

24.-Well, I feel...blessed to have seen it.
- Really? I gen'rally feel the same about the sunrise. (s.409)

To tłumaczenie Rafała Jasińskiego to zbrodnia na oryginale :?

A co odniesień do Draculi, to hrabina wspominając miodowy miesiąc mówi, że poznali wtedy państwa Harker (czyli głównych bohaterów Draculi) :)
_________________
-Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem.
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26 Wrzesień 2006, 17:29   

Dawno temu obiecalem Korowi, ze wrzuce tu 'liste settlera', ktora zawiera bledy, jakie udalo mi sie wylapac czytajac CJ.

Nie wiem czemu zaczynaja sie one od polowy ksiazki. Czy pierwsza polowa byla lepiej sprawdzona? Czy moze ja nie wypisywalem bledow. Nie wiem.

Zatem zaczynamy:

s. 153 - PWC napisał/a:
- Ale i tak to całkiem ładna wyspa... - mruczała Agnes.

Pratchett napisał/a:
'It's quite a nice island, even so...' Magrat mumbled.


Cholewie pomylily sie tutaj bohaterki, gdyz z tresci od razu bylo widac, ze to musza byc slowa Magrat.


s. 172 - PWC napisał/a:
I uderzył go tak mocno, żę kapitan wjechał pod długi stół.

Pratchett napisał/a:
He hit the priest so hard that he slid under the long table.


Magicznie kapłan zamienil sie w kapitana.


s. 232 - PWC napisał/a:
Miał jedną głowę, chociaż lewe ucho było czarne i szpiczaste, a lewe biało-brązowe i oklapnięte.

Pratchett napisał/a:
There was one head, although the left ear was black and pointed while the right ear was brown and white and flopped.


PWC zrobil Skrawka jeszcze dziwniejszym dajac mu dwoje lewych uszu :) .


s. 236 - PWC napisał/a:
W jednej ręce trzymała butelkę święconej wody, w drugiej kuszę naładowaną drewnianym bełtem w drugiej.


Czyli Cholewa strzelil dubla.

I jesli mam sie czepiac to ostatnie zdanie na tej stronie brzmi:

s. 236 - PWC napisał/a:
Nad Verence'em trudno było zapanować, choć krasnale wisiały mu u rąk i nóg, a sama Wielka Aggie na piersi siedziała.


Ten szyk przestawny na koncu brzmi co najmniej dziwnie.


s. 255 - PWC napisał/a:
- Niezły pomysł - uznał Jason.
- Jason, to królewski wrota - zaprotestował Jason.

Pratchett napisał/a:
'Good idea,' said Jason.
'That's the King's door,' Shawn protested.


Czyli jak Jason rozmawial z Jasonem.


To by bylo na tyle. Do 5E tez juz powstaje odpowiednia lista i w polowie ksiazki mam juz 8 bledow. Trzeba o tym pogadac z Cholewa na spotkaniu, gdyz takich burakow byc nie powinno.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 00:38   

I pewnie jak będzie kolejne wydanie, to nie będzie takich błędów, bo PWC skrzętnie zbiera takowe błędy i poprawia, z tego co nam mówił :wink:
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 09:14   

Kormaciek napisał/a:
I pewnie jak będzie kolejne wydanie, to nie będzie takich błędów, bo PWC skrzętnie zbiera takowe błędy i poprawia, z tego co nam mówił


To, że PWC zbiera, wcale nie oznacza, że wydawaca przygotowuje później nowe matryce do druku, a tym samym niekoniecznie wszystkie błędy są poprawiane, o ile w ogóle są.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 09:21   

Dlatego chce na spotkaniu pomeczyc PWCa o to :D . Tymbardziej, ze w 5E tych bledow jest wiecej, bo jestem kawalek za polowa ksiazki, a juz lista jest dluzsza od tej.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 09:50   

Wątpię, żeby wydawcy "chciało się chcieć" zmieniać matryce dla tych kilku błędów. Tym bardziej, że żaden z nich nie ma jakiegoś zasadniczego wpływu na rozumienie akcji.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group