|
Świat Dysku w eBook |
| Autor |
Wiadomość |
lukash_t
Dołączył: 10 Maj 2007
|
Wysłany: 20 Lipiec 2007, 22:19
|
|
|
Przepraszam ze tak pozno ale teraz mam rzadko dostep do internetu i z tego to wyniklo.
Dziekuje Ci QbaJak za odpowiedz. Nie lubie jak sie mnie obrzuca blotem ale tez nie obrzucam ludzi gownem wiec moze pozostaniemy przy slownych argumentach?
Nie wierzysz mi. Oczywiscie, Twoje prawo, ale jest wlasnie tak jak napisalem. Obecnie siedze w Austrii, mniej wiecej co 2 miesiace przyjezdzam do Polski i za kazdym razem staram sie kupic 2-3 ksiazki Terry'ego.
I faktycznie, tak jak napisales, spora czesc z nich trzyma b.dobry poziom, sa genialne i sa tez troche slabsze. Ale to wciaz ten sam Pratchett.
Napisalem ze czytalem je z ebookow jakby na probe, To prawda ale prawde mowiac tez dlatego ze majac na dysku caly komplet trudno sie oprzec pokusie
I nie nazywaj mnie zlodziejem, bardzo prosze, bo w takim razie zlodziejami byliby takze ludzie ktorzy ida do empiku i czytaja ksiazki tam wcale ich nie kupujac.
| QbaJak napisał/a: | | Ale jednak posiadasz wszystkie książki w formie elektronicznej... Pomyśl, że je też ktoś kupił i na zakupach nie skończył. Potem zmaltretował książkę OCR'em. Przejrzał wskazywane przez program skanujący błędy i podjął decyzję czy dany wyraz ma być pisany tak, czy tak. Znak występujący na końcu zdania ma być kropką czy przecinkiem, itd. Później przykleił całość do akceptowalnej w sieci formy i udostępnił ogółowi... A teraz sam sobie odpowiedz - skoro istnieją tacy złodzieje, to ilu ich będzie, jeśli udostępnienie książki będzie wymagało dwóch kliknięć? |
Zgoda. Udostepnianie ksiazek, gier, muzyki itp jest przestepstwem. Ale chyba nie zrozumiales o co mi chodzilo w poprzednim poscie. Zrozum ze to juz jest nagminne.
Ja nie mialem zadnych trudnosci z tym zeby sciagnac. Nikt kto ma dobre lacze nie bedzie mial z tym trudnosci. Wiec nie romumiem co pruszynskiemu mogloby zaszkodzic jesli by wydal ten zbior w ebooku na sprzedaz.
Na pewno byloby to tansze a sa juz urzadzenia na ktorych mozna takie ksiazki czytac w autobusie metrze czy w pociagu.
Wezmy muzyke. Sa przeciez strony z ktorych mozna sciagnac muzyke legalnie. to kosztuje grosze a za te grosze sciaga sie pojedyncze piosenki.
To chyba jest legalne. Wiec chyba firmy fonograficzne w koncu zalapaly ze muzyka w sieci tez moze byc interesem.
Sadzisz ze piractwo muzyczne znacznie sie przez to zwiekszylo? Chyba nie az tak skoro dalej mozna kupic "sciagniecie muzyki".
I jeszcze krotko do uzytkownika Settler:
Mowisz ze sciaganie muzyki jest nielegalne. OK. Moglbys mi jeszcze tylko wyjasnic sens takiego zapisu na niektorych stronach :
" sciagniete nagrania nalezy usunac w ciagu 24 godzin". Czy jesli sciagne kawalek ze strony z takim zapisem i usune po tym czasie to to jest legalne?
sorki za OT. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 21 Lipiec 2007, 15:47
|
|
|
| lukash_t napisał/a: | Moglbys mi jeszcze tylko wyjasnic sens takiego zapisu na niektorych stronach :
" sciagniete nagrania nalezy usunac w ciagu 24 godzin". |
Sens jest taki, ze wlasciciel strony chce w ten sposob sie zabezpieczyc, ze niby to co on robi jest legalne.
Jak z faktyczna legalnoscia takiego podejsca to nie wiem, nie znam prawa na tyle, zeby Ci to powiedziec. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 6 Sierpień 2007, 23:36
|
|
|
| settler napisał/a: | | Jak z faktyczna legalnoscia takiego podejsca to nie wiem, nie znam prawa na tyle, zeby Ci to powiedziec. |
[uderz w stół, a nożyczki wbiją Ci się w czoło...]
nijak Panie S.
Nigdy nie rozumiałem sensowności tego zapisu, ale często jest stosowany.... |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 23:11
|
|
|
bo ktoś gdzieś przeczytał, że np. tak jest w stanie ilinois (przykład) a wielu ludziom się wydaje, że jak coś jest w Ally McBeal (przykład) to u nas tyż.
a potem ktoś zobaczył u kogoś to i u siebie e p**** szlaczek.
a potem to juz jak wirus.
tak jest mniej więcej z każdą "powszechną" opinią na temat prawa. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 28 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 17 Styczeń 2008, 11:42
|
|
|
Ostatnio jeden z nowych użytkowników podesłał mi link do kolejnej strony z polskimi eBookami ŚD. Nie wnikam, co nim kierowało. W każdym bądź razie nie był tym specjalnie oburzony, możliwe że nie uważał istnienia witryny za coś złego. Newermajnd.
Powiadomiłem Renatę Smolińską z Prószyńskiego o tejże stronie, oto odpowiedź którą otrzymałem:
| Cytat: | Bardzo dziekuje za wiesci. Ostatnio mamy wiele takich sytuacji rowniez z ksiazkami innych autorów, wiec potrafimy odpowiednio i skutecznie zareagowac.
Pozdrawiam,
Renata Smolinska |
Stanowisko wydawnictwa w sprawie eBooków wydaje się więc jasne, nieprawdaż? |
|
|
|
 |
Soltys_071
Wiek: 23 Dołączył: 11 Mar 2009
|
Wysłany: 11 Marzec 2009, 16:46
|
|
|
Powiem tak... Jestem nowy na forum. jakiś czas śledziłem tylko. Nie rozumiem czemu macie takie stosunek do e-BOOK'ów. Ja mam całą sagę ŚD w tym kilka tytułów w oryginale (mowa o książkach wydrukowanych). Wydałem na to kupę kasy, ale jestem prawdziwym fanem Terrego i nie tylko serii o ŚD. Mam bardzo dużo e-BOOK'ów z ŚD i są dla mnie prawdziwym zbawieniem gdyż uwielbiam czytać te książki. Nie wyobrażam sobie wożenie 30 kilku tomów przy sobie jak jadę gdzieś. Ale mam MP4 z e-BOOK'ami co pozwala mi na czytanie wszędzie i zawsze. Nie jestem piratem bo te wszystkie książki mam, ale znam bardzo dużo ludzi którzy by się nie zetknęli z autorem gdyby nie e-BOOK'i. Jeśli komuś się naprawdę podoba to może kupić oryginał, ale jak ktoś ma ciężki dostęp do bibliotek to jest jedyny sposób na czytanie. Jak komuś się spodoba to i tak sobie kupi. A zgłaszanie źródeł wydawnictwu to głupota. Sami zamykacie drogę dostępu ludziom do książek. Drogę do rozpowszechniania.
POZDRAWIAM SOŁTYS |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 20 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 11 Marzec 2009, 18:21
|
|
|
Niechętny stosunek do e-booków na tym forum wynika z tego, że szanujemy pracę PTerrego i każdego autora w ogóle. Wierzymy też w takie pojęcie jak "prawa intelektualne", czyli to, że posiadanie książki bez płacenia za nią to po prostu kradzież. Bo książka to nie tylko 300 (czy więcej) kartek papieru. To także ułożone w pewnym porządku słowa, nad których to układaniem autor spędził czasem rok czy nawet więcej. Uważać Pratchetta za swojego ulubionego autora okradając go jednocześnie to trochę nie w porządku, nie?
Tak samo jak ściągnąć e-booka równie dobrze byś mógł pójść do Empiku, spakować do plecaka 10 książek a ochroniarzowi przy wyjściu tłumaczyć, że trzymając książki na półkach "zamykają ludziom drogę dostępu do książek". Zrobiłbyś to? W końcu z Twojego posta wynika, że to prawda.
Natomiast jeśli posiadasz te same książki w wersji papierowej i elektronicznej to prawa nie łamiesz dopóki nie zaczniesz tych e-booków rozpowszechniać. Nikt Ci w końcu nie udowodni, że sam, na własny użytek nie przepisałeś/zeskanowałeś sobie tych książek. O ile się nie mylę to działa tu ta sama zasada, która pozwala zgrać do mp3 muzykę z kupionej płyty.
Aczkolwiek jeśli masz książki po angielsku, a e-booki ściągniesz po polsku to ta zasada już nie działa. Tłumaczenie to już według prawa inny utwór, czy tam "utwór zależny", nie pamiętam dokładnie.
W każdym razie stanowisko forum co do pirackich e-booków się nie zmieni. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Soltys_071
Wiek: 23 Dołączył: 11 Mar 2009
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 08:16
|
|
|
No niestety nie mam w e-bookach nieprzełożonych tytułów. Ale po dłuższej chwili zastanowienia, uważam, że faktycznie macie racje. Inna sprawa jest gdy się OCRuje posiadane, nabyte woluminy, a jak bez większego wysiłku, bądź co bądź zasysa się je z sieci. Ja swoje sam OCRowałem więc nie mam sobie nic do zarzucenia. Dla mnie jest to po prostu wygodne.
Dzięki za szybką odpowiedź widzę, że to dynamiczne form z wartką i ciekawą dyskusją bystrych i inteligentnych użytkowników. Chyba zabawie na dłużej.
POZDRAWIAM SOŁTYS |
| |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 12:04
|
|
|
| Soltys_071 napisał/a: | | Inna sprawa jest gdy się OCRuje posiadane, nabyte woluminy, a jak bez większego wysiłku, bądź co bądź zasysa się je z sieci. |
Tutaj akurat nie ma to znaczenia, jesli jestes posiadaczem ksiazki, to nie oznacza, ze sam musisz ja sobie skanowac, itd. Mozesz sie wyreczyc kims, czyli np. sciagnac z sieci.
Ciesze sie, ze rozumiesz nasz punkt widzenia. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 25 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 12:16
|
|
|
| Cytat: | | Tutaj akurat nie ma to znaczenia, jesli jestes posiadaczem ksiazki, to nie oznacza, ze sam musisz ja sobie skanowac, itd. Mozesz sie wyreczyc kims, czyli np. sciagnac z sieci. |
A właśnie nie było takiego kruczka, że musisz kopię, w tym przypadku w postaci ebooka, wykonać sam? |
|
|
|
 |
Soltys_071
Wiek: 23 Dołączył: 11 Mar 2009
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 14:56
|
|
|
Miałem dostęp do wielu w internecie, ale wszystkie z okropnymi błędami i zazwyczaj bez magicznych przypisów. A powiedzcie mi czy jak np. teraz organizuję obóz Harcerski w tematyce i chciałbym udostępnić swoje zbiory harcerzom i podrukować fragmenty książek i rozdać to też łamanie praw autorskich? Albo np. zgrywanie książek w audiobooki bo to też potrzebne by mi było do działania na obozie. Każda informacja będzie przydatna A może znacie jakieś źródła skąd można by było zakupić Audiobooki jeśli w ogóle jakieś są. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 16:28
|
|
|
| Soltys_071 napisał/a: | | A może znacie jakieś źródła skąd można by było zakupić Audiobooki jeśli w ogóle jakieś są. |
Niestety po polsku nie ma.
Co do reszty pytan to musisz poczakac, az ktos bardziej zorientowany odpowie. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 18:33
|
|
|
Istnieje wydanie BF, ale nie wiem jak jest z jego legalnością. Wiem, że w zasobach ma go
Polski Związek Niewidomych. Nigdzie indziej, w "normalnych" księgarniach (w tym też internetowych) go nie widziałem. |
_________________ |
|
|
|
 |
lady_Vetinari
Wiek: 18 Dołączyła: 01 Paź 2008 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 18:36
|
|
|
dla mie e-booki to jest zbrodnia przeciw ludzkości! pomijając te wszystkie prawne problemy oraz - w pewnym sensie - okradanie autorów, dla mnie niewyobrażalne jest czytanie książki na komputerze. Nazwijcie mnie bibliofilem, ale książkę należy mieć w ręku trzymać sobie, obracać w dłoniach... a od PC jeszcze oczy bolą...
mam jakieś głupie wrażenie, że ściąganie wszystkiego nielegalnie z sieci jest polską domeną.. |
_________________ Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 18:58
|
|
|
| settler napisał/a: | | Niestety po polsku nie ma. |
I tu się mylisz. Po polsku pojawiły się nagrania Koloru magii oraz Blasku fantastycznego wykonane przez Zakład Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych. Książki w tłumaczeniu PWC'a czytane przez zmarłego w 2006 Krzysztofa Kołbasiuka (KM) oraz przez Jacka Kissa (BF).
Nagrania praktycznie niedostępne. Jakieś pół roku temu pisałem maila do Zakładu, niestety do tej pory nie doczekałem się odpowiedzi.
Całość wyszła na 18 kasetach, po 9 na KM i BF.
edit: o Waw mnie ubiegł, ale tak to jest jak sie przeglądarki nie odświeża przed odpowiedzią |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 23 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 20:20
|
|
|
Kiedyś miałem dużo Pracza w ebookach, ale w miarę uzupełniania kolekcji kolejne części były usuwane z hdd. Obecnie mam tylko apf i pqf.
Ogólnie z ebooków ściągam teraz tylko podręczniki do różnych systemów RPG. I muszę ściągać, bo większości z nich albo nie ma i nie będzie w Polsce, albo były wydane lata temu i nie da się ich znaleźć nawet na allegro.
Czytanie na kompie jest całkiem spoko. |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 20 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 20:39
|
|
|
| Cytat: | | Czytanie na kompie jest całkiem spoko. |
Problem z czytaniem na kompie polega na tym, że kompa nie zabierzesz do kibelka czy też nie wyjmiesz w pociagu/autobusie. Tutaj papierowe książki wygrywają zdecydowanie. Nawet jeśli ma się laptopa, a nie każdy ma. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Marzec 2009, 20:45
|
|
|
| nanom napisał/a: | | większości z nich albo nie ma i nie będzie w Polsce, albo były wydane lata temu i nie da się ich znaleźć nawet na allegro |
To nie jest to zaden argument. Ja takie ksiazki zamawiam z zagranicy (nie mowiac, ze Empik moze to zrobic za ciebie). |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 13 Marzec 2009, 12:55
|
|
|
| Soltys_071 napisał/a: | | A powiedzcie mi czy jak np. teraz organizuję obóz Harcerski w tematyce i chciałbym udostępnić swoje zbiory harcerzom i podrukować fragmenty książek i rozdać to też łamanie praw autorskich? |
Jeżeli podrukujesz kilka stron, jakiś "rozdział" i dasz do przeczytania, to wg mnie nie będzie to łamanie praw autorskich. Oczywiście powinieneś pododawać w nagłówkach czy w stopkach, że jest to fragment powieści pana X w przekładzie pana Y, wydane w wydawnictwie Z. Ale jeżeli komuś się spodoba i podsunie Tobie pena z prośbą: zgrasz mi, a ty mu to zgrasz, to właśnie stałeś się piratem - prawa do rozpowszechniania ma wydawnictwo .
Tak jak ktoś powiedział, możesz mieć cyfrową wersję danych na komputerze filmu, muzyki, czy książki, ale tylko wtedy, jeżeli jesteś posiadaczem źródła. Wszystko inne jest nielegalne. |
|
|
|
 |
|
|