Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio przeczytane
Autor Wiadomość
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 24 Lipiec 2009, 14:47   

nanom napisał/a:
Apaczyk napisał/a:
ale sam pomysł prawosławnej Rzeczpospolitej Trojga Narodów, rozciągającej się (a jakże) od morza do morza (i jeszcze dalej) i będącej jednym z wiodących mocarstw XX wieku jawi mi się całkiem smakowitym.

Interesuję się historią czysto hobbystycznie i w kilku miejscach wyczytałem, że w ostatnim 500-leciu mieliśmy kilka okazji do zaistnienia takiej sytuacji, nie wliczając w to ewentualnego wchłonięcia Polski do ZSRR.
EOT


A ja wszak nigdzie nie twierdziłem, że historycznie nie było takiej możliwości. Przeciwnie, nie trzeba wielkiej przenikliwości, żeby samodzielnie wskazać kilka okresów, w których historia mogła potoczyć się takim właśnie torem (począwszy choćby od nieprzyjmowania liberum veto). Napisałem jedynie, że to fajny pomysł na opisanie alternatywnej wersji historii, w tym przypadku i tak chyba trochę zbyt płytko eksploatowany.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 3 Sierpień 2009, 02:34   

Zadra tom 1. - Krzysztof Piskorski

Tak już mam, że gdy tylko zacznę narzekać na stan polskiej fantastyki (patrzcie: mój ostatni post w tym temacie), to zaraz trafiam na książkę, która zmusza mnie do odszczekania wszystkiego.

Zadra to wielowątkowa opowieść tocząca się w czasach Napoleona Bonaparte, w roku 1819. W czasach o tyle niezwykłych, że odkryto w nich "ether" - nowy rodzaj energii, dzięki któremu zbudowano nowy rodzaj kolei, stworzono nową broń i... otwarto bramę do równoległego świata.

Akcja książki toczy się w trzech głównych wątkach. Wojennym - opowiadającym o Stanisławie Tycu - polskim dowódcy Legii Nadwiślańskiej, który wyrusza do świata równoległego, by tam zdobywać ziemię dla cesarstwa, a przy okazji walczyć o Nową Polskę. Naukowym poruszającym temat Maurice'go Dalmont, paryskiego naukowca pracującego nad wynalazkami dotyczącymi etheru. Oraz miłosnym, mówiącym o Natalie - siostrze Mauricego oraz narzeczonej Stanisława. Oprócz wątków głównych, pojawiają się też wątki poboczne, przedstawiające opisany świat, które pozwalają go lepiej zrozumieć.

Jedyną wadą, jaką można zarzucić książce, jest zbyt płytkie wykorzystanie etheru, na temat którego czytelnik dostaje na prawdę skąpe informacje oraz to, że wszystko urywa się w połowie, na rzecz drugiego tomu. Mimo zarzutów, w moi prywatnym rankingu tegorocznych Zajdli Zadra plasuje się na jednej z trzech najlepszych pozycji książek 2008 roku.Jednym słowem polecam - niestety nie wiedząc jeszcze jak potoczą się lost drugiego tomu.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 16 Sierpień 2009, 12:05   

Zadra tom 2. - Krzysztof Piskorski

Właśnie skończyłem czytać tom 2 i muszę napisać, że jestem rozczarowany. Wady jakie wymieniłem oceniając tom 1 niestety się utrzymują. Przez cały tom, autor nie pokusił się, o głębsze wytłumaczenie czytelnikowi czym jest ether oraz mechaniki nim rządzącej.

Co gorsza, Piskorski skupia się tylko i wyłącznie na rozwiązaniu wątków z tomu 1, zapominając o rozbudowie i eksploatacji świata, jaki udało mu się stworzyć wcześniej. Poszczególne wątki, równo rozwijane w pierwszej części powieści, tutaj ustępują pola opisom walk w Nowej Europie, natomiast historie Mauricego i jego siostry są traktowane trochę po macoszemu.

Niestety Zadra 2, to kolejny przykład budowy obiecującego świata, który zostaje zepsuty przez jego autora. Niestety całość muszę ocenić tak, jak w przypadku Zakonu Krańca Świata Kosakowskiej. Pierwszy tom fabularnie ciekawy, drugi słaby - i teraz pytanie, na które musicie odpowiedzieć sobie sami, czy warto sięgać tylko po pierwszą część?
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Ocho Cinco 


Dołączył: 08 Lis 2009
Skąd: z Kombinatora
Wysłany: 10 Listopad 2009, 21:31   

"Playing for pizza" - John Grisham

Książka w sumie nietypowa jak na Grishama.
Opowiada historię zawodowego futbolisty (amerykańskiego, czyli nie mylić z piłkarzami), który właściwie nie do końca wiadomo z jakich powodów (pech lub przerost ambicji) zawala wszystkie mecze, w których gra. Efekt tego jest taki, że zyskuje sobie opinię największej zakały NFL i w USA nikt nie chce go już zatrudnić. Kiedy wydaje się, że jego kariera sportowa dobiegła końca, dostaje jeszcze jedną szansę jako rozgrywający Parma Panthers. Czy facet, który do niedawna kojarzył Włochy jedynie ze spaghetti odnajdzie się w nowej rzeczywistości?

Polecam, czytało się bardzo przyjemnie.
_________________
Child, please...
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13 Listopad 2009, 16:00   

Tak na szybko bo mnie matka do kuchni woła.

Wroniec - Jacek Dukaj

Dukaj mnie nie zawiódł. Pokrótce: Klimatyczna baśń dziejąca się w Polsce po ogłoszeniu stanu wojennego tj. 13 grudnia 1981r. Przez świat w celu uratowania swojej rodziny rusza iluśtamletni Adaś stawiając czoła wszytkim tym potwornościom stanu wojennego. Czyta się to szybko (jak nie Dukaja) i przyjemnie. Świetny tekst naszpikowany neologizmami w stylu Lemowskich Bajek Robotów. Polecam czytać kiedy za oknem pada śnieg. Efekt niesamowity (osoby lubiące grać w pierwszego Maxa Payne'a zimą wiedzą o co mi chodzi).

A i cudowne ilustracje oczywiście. Aż szkoda że nazwiska autora (Jakub Jabłoński) nie ma na okładce. To jego grafiki budują klimat o którym wspominałem.

Nieznane Przygody Mikołajka - Goscinny, Sempe - Po prostu Mikołajek. Polecam i starszym, tym którzy są jego fanami i tym którzy nimi dopiero zostaną. Ponarzekam tylko, że krótki (10 historii) i jakiś taki inny. Może dlatego, że większość historyjek to te z początku istnienia Mikołajka. Gościnny dopiero później się rozkręcił.

Gdzie Wasze ciała porzucone - Philip Jose Farmer -Zdziwko bo Pewuc tłumaczył.
Sięgnąłem na półkę w Taniej Ksiegarni, przeczytałem opis, kupiłem i nie żałuję. Ciągle czytam. Napiszę coś więcej jak skończę, bo książka bardzo, ale to bardzo ciekawa. Autor dostał za nią jakiegoś Award of Troll "Hugo", czy coś takiego, to musi być dobra. Wyszły jeszcze dwie kolejne części i już rezerwuję sobie na nie kasę.

[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 13 Listopad 2009, 20:58 ]
Oh? A ja Dukaja zawsze szybko czytam... :roll:
 
 
     
fieloryb 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Wysłany: 17 Listopad 2009, 23:11   

Uboot napisał/a:

Gdzie Wasze ciała porzucone - Philip Jose Farmer

Polecam takoż. Świetna książka... Jakoś mi się kojarzy, że była drukowana w starej Fantastyce.
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 17 Listopad 2009, 23:44   

Cytat:
Polecam takoż. Świetna książka... Jakoś mi się kojarzy, że była drukowana w starej Fantastyce.

Mag zafundował nam wznowienie.

Przeczytałeś całość czy tylko pierwszy tom?

Ja jestem już po pierwszym. Mam nadzieję, że dwa kolejne sprawią, że padnę na kolana.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 18 Listopad 2009, 00:24   

Uboot napisał/a:
Gdzie Wasze ciała porzucone - Philip Jose Farmer


Ostatnio przeczytałam w necie opinię mówiącą, że książka fajna, ale kreacje kobiet są nienaturalne i w ogóle według autora rolą kobiety jest bycie seksualną zabawką mężczyzn. Oczywiście opinię napisała kobieta. ;) Zgodzę się z tym, że zachowania kobiet nie są zbyt dobrze uzasadnione; szczególnie Alicja jest co najmniej dziwna. Ale to może być konsekwencją bardzo szybkiej i dość płytkiej narracji - nie ma czasu na zgłębianie psychologii postaci. Co do drugiego zarzutu - fabuła wprowadza nas właściwie w czasy ludzi pierwotnych, gdzie liczyła się wyłącznie brutalna siła. Tej niestety kobietom brak i dlatego niestety musiały podporządkować się okrutnym samczym żądzom, które oczywiście sprowadzają się do jednego ;) [w sumie nie wiem kogo autor tu dyskryminuje; słabe i bezwolne kobiety czy raczej napalonych i brutalnych mężczyzn, których od gwałtów i innej przemocy nie powstrzymuje nawet "ucywilizowanie"?].

Ale dość dygresji - książka pierwsza klasa. I też polecam. Szkoda tylko, że wydanie MAGa nie jest zbyt ładne.

I jeszcze małe ogłoszenie parafialne [właściwie to tylko dla Apaczyka; nie wiem, czy inni też są zainteresowani]: Marcin ŚWIETLICKI, Gaja Grzegorzewska i Irek Grin wydali wspólnie książkę, w której bohaterem jest, między innymi, sam MISTRZ! Dzieło to ma tytuł "Orchidea" i zaczyna się trochę za bardzo mętnie, ale tak od połowy rozkręca się niesamowicie. Czytaj warszawiaku! :P
_________________

 
 
     
fieloryb 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Wysłany: 18 Listopad 2009, 13:11   

Uboot napisał/a:

Przeczytałeś całość czy tylko pierwszy tom?

Pierwszy tom.
Daj znać jak się ma jakość pozostałych.
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 18 Listopad 2009, 15:22   

Agata_G napisał/a:
Ale dość dygresji - książka pierwsza klasa. I też polecam. Szkoda tylko, że wydanie MAGa nie jest zbyt ładne.

Tzn pod względem językowym nie jest to jakieś dzieło sztuki, ale pod względem pomysłu jak najbardziej. Aż ciężko cokolwiek o niej napisać w obawie, że napisze się o jedno słowa za dużo zdradzając najważniejsze.

Zacytuję zatem opis z okładki:
Cytat:
Sir Richard Burton, dziewiętnastowieczny angielski podróżnik, pisarz i awanturnik, umiera. Jednak śmierć nie jest końcem, jest początkiem. Budzi się w dziwnym świecie – ogromnej krainie, będącej doliną nieskończenie długiej rzeki. Krainie zamieszkanej przez wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli i umarli na Ziemi – od neandertalczyków po kluczowe postacie naszej historii.
Wraz z grupką niezwykłych towarzyszy wyrusza w podróż ku źródłom Rzeki w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania zasadnicze – czym jest ten świat, kto go stworzył i kto w nim ustanawia prawa.
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 19 Listopad 2009, 09:29   

Agata_G napisał/a:
Czytaj warszawiaku! :P

Uóóuu, to było prawie jak obelga. ;) Ale nie omieszkam. Tylko wcześniej muszę nadrobić zaległość i zakupić wreszcie Jedenaście. :)

A przede mną sporo innych ciekawych lektur. Wrońca chcę kupić jeszcze dzisiaj, może razem z nowym Stasiukiem, 25 listopada wychodzi PLO 3, ponoć znacznie lepszy niż poprzedni tom, który IMHO i tak był świetny, wbrew opiniom niektórych malkontentów, zachwyconych tomem pierwszym, zamierzam też wreszcie hurtem zgarnąć Dworzec Perdido, Bliznę i Źelazną radę Mieville'a, a także, po przeczytaniu pierwszej części trylogii Millennium Larssona, zaopatrzyc się w dwie kolejne. Uff, zmiana pracy się przydała. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Listopad 2009, 10:56   

Jeszcze nie przeczytałeś Jedenaście?! No tak, zapomniałam, że warszawka nie czyta. I pije wódkę z red bullem. I w ogóle jej nie lubimy. :lol:

W każdym razie skończyłam Orchideę i jest tak jak już pisałam - dość długo się rozkręca a fajerwerki językowe zaczynają się dopiero później [książka początkowo publikowana byłą w postaci odcinków w internecie na szacownej stronie Onetu, gdzie autorzy nie mogli poszaleć]. Nie bierzcie Orchidei do pracy czy na uczelnię. W tych instytucjach należy zachować powagę i dostojeństwo; a przede wszystkim nie parskać dzikim śmiechem podczas czytania. :)
_________________

 
 
     
Henna 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 19 Listopad 2009, 16:14   

Apaczyk napisał/a:
trylogii Millennium Larssona


Ja osobiście jestem zachwycona. Książka typowo szwedzka, bohaterowie z problemami, wszechobecna depresja. Do tego masa nawiązań kulturowych. Cud miód i orzeszki. Polecam również ekranizację. Pierwszorzędna.
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 20 Listopad 2009, 01:18   

W sumie to nie wiem gdzie umieścić, więc umieszczam tutaj.

Czekając na realizację zamówienie z Wrońcem dokopałem się takiego oto linka: http://dukaj.pl/bibliografia/utwory/Wroniec . Jednym słowem Kazik Staszewski promuje Dukaja.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 20 Listopad 2009, 09:49   

QbaJak napisał/a:
Jednym słowem Kazik Staszewski promuje Dukaja.


No popatrzcie Państwo. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to dokładnie te piosenki zamieszczone są we Wrońcu.
Możliwe że Kazik ułożył muzykę do wszystkich, a było ich w książce ok. 7 sztuk.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 20 Listopad 2009, 10:09   

Uboot napisał/a:
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to dokładnie te piosenki zamieszczone są we Wrońcu.


Ehmmm. Cytując stronę do której linka podałem...
Cytat:
Piosenki z książki, muzyka i wykonanie – Kazik

to tak Ubootcie masz rację ;)
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 20 Listopad 2009, 16:58   

QbaJak napisał/a:
Ehmmm. Cytując stronę do której linka podałem...

No widzisz, czyli miałem rację. :wink:
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 26 Listopad 2009, 16:11   

W pełni potwierdzam Ubootowe zachwyty nad Wrońcem Dukaja. Tak niesamowicie plastycznej wyobraźni nie ma chyba żaden inny z polskich współczesnych pisarzy. A że przy okazji jest Dukaj moim równolatkiem, poruszył we mnie tym tekstem zapomniane już nieco wspomnienia z dzieciństwa. A w końcu stało się na mrozie i oglądało kolumny czołgów sunących z Gdyni do Gdańska zamiast Teleranka. :) 9/10
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Lu-Tze 
VIP


Wiek: 38
Dołączył: 31 Sty 2007
Skąd: Chotomów
Wysłany: 9 Grudzień 2009, 09:23   

Dukaj: "Extensa" - zastanawiałem się niedawno przy okazji Zajdla i Wolskiego gdzie się podziały dobre książki poniżej 300 stron? no i znalazłem. ciekawy język i spostrzeżenia, oryginalny pomysł. chociaż zadumę nad niedoskonałościami i losem rodzaju ludzkiego wolę raczej w fomie lekkostrawnej.

Grzędowicz: "Pan Lodowego Ogrodu" T.3 - a tu z kolei mam poczucie niedosytu - za mało tego było! jakieś 10 godz, prawie bez przerw. przełknąłem i proszę o jeszcze. ten tom chyba najlepszy.
myślałem, że T3 zamknie trylogię - a tu niespodzianka! znowu ze dwa lata trzeba czekać na ciąg dalszy.
zdażyło mi się wychwycić w dosłownie kilku miejscach jakieś nieeleganckie zdania, pewnie Państwo Redaktorstwo nie miało wystarczająco czasu.
_________________
Too old to Rock'n'Roll,
too young to die
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 9 Grudzień 2009, 10:41   

Byłem niedawno w Empiku na spotkaniu z Grzędowiczem. Bardzo fajny gość swoją drogą, z dużym dystansem do siebie i poczuciem humoru. Zżymał się bardzo na nazywanie PLO trylogią. Stwierdził, że nigdy nie miała to być i nie jest trylogia, tetralogia czy żadna inna logia (jako przykład prawdziwej trylogii podał tę sienkiewiczowską). A PLO to po prostu jednorodna powieść wydana w kilku tomach wyłącznie ze względów praktycznych, bo inaczej byłaby nieporęczna w czytaniu (jakieś 2000 stron), no i do dzisiaj nie ujrzałaby jeszcze światła dziennego. Za to przyznał, że najpierw planował zamknięcie całości w jednym tomie, potem w dwóch, trzech, a obecnie jest przekonany, że ostatnim będzie czwarty. ;)
Aha, no i wygląda na to, że jest pewna szansa, że to jednak nie będą dwa lata. Wprawdzie konkretnych deklaracji unikał autor jak ognia, ale zasugerował między słowami, że być może skończy pisać do połowy 2010 roku. A wtedy realne jest wydanie na następną gwiazdkę. Ale mój optymizm jest ostrożny, trzeci tom też miał wyjść znacznie wcześniej. W każdym razie Grzędowicz zapewniał, że na pewno nie będzie się tym razem pomiędzy tomami angażował w żadne projekty poboczne.

A co do samej powieści, o ile zgadzam się z Lu, że PLO III czyta się znakomicie, o tyle podobne odczucia miałem już zarówno przy pierwszym, jak i drugim tomie, więc dla mnie nic się nie zmienia, JG nadal pisze na równym, bardzo wysokim poziomie. I szczerze mówiąc gdyby miał utrzymać ten poziom, to nie miałbym nic przeciwko temu, żeby na czwartym tomie się wcale nie skończyło. :)
Fajnie, że Vuk w końcu spotkał się z Filarem (to chyba nie nazbyt chamski spojler, było oczywiste, że w końcu musi to nastąpić). :)
Generalnie polecam bardzo. A teraz Peanatema Stephensona, bo Mikołaj okazał się bardzo hojny. :D

Heh, a Extensa to jedna z ostatnich rzeczy spod pióra Dukaja, której jeszcze nie zdążyłem przeczytać. Ale nadrobię to po świętach, Extensa jest na liście prezentów. :)

Lu-Tze napisał/a:
zdażyło mi się wychwycić w dosłownie kilku miejscach jakieś nieeleganckie zdania, pewnie Państwo Redaktorstwo nie miało wystarczająco czasu.

A to się zdarza. ;)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang