|
Muzyka Duszy |
| Autor |
Wiadomość |
Krejt
Administrator

Wiek: 28 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 20 Wrzesień 2005, 22:11
|
|
|
| Fajny lajtowy jazz grają Fourplay, Acoustic Alchemy i The Rippingtons, osobiście bardzo polecam. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 18 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 21 Wrzesień 2005, 15:54
|
|
|
| SStefan napisał/a: | | Wkurza mnie za to zachwycanie się na siłę wszystkim, co japońskie, bo jest japońskie... Nie dane mi było być przy Tobie, gdy popadłaś w tę fascynację, ale mam nadzieję, że nie jest to przejaw syndromu rodzaju "łiiii, ten Yo-chan to taki śliiicznyy w tych długich włosach jeeest!! Łiiii!!!" |
Erm... NIGDY jeszcze nie widziałam żadnego ze zdjęć zespołu, więc nie mam pojęcia, jak człokowie wyglądają. Interesuje mnie ich muzyka, a nie np. fryzury! SStefan, posądzanie mnie o takie idiotyzmy jest obraźliwe!
Nie chodzi mi też o to, że to jest japońskie, bo ktoś mi pożyczył całą płytkę z różnymi zespołami i po prostu spodobała mi się piosenka X-Japan. Dopiero później sprawdziłam w spisie i skapłam się, iż to j-rock. No a potem już szukałam innych piosenek tego genialnego zespołu...
[ Dodano: Sro Wrz 21, 2005 4:19 pm ]
Dobra,widziałam zdjęcia. Cóż...
nic specjalnego |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
dead_beauty

Wiek: 20 Dołączyła: 08 Paź 2005 Skąd: stolica
|
Wysłany: 11 Październik 2005, 22:33
|
|
|
Blonde Redhead, Iron Maiden, Nightwish, Epica, Lacrimosa, Therion, Opeth, My Chemical Romance, SOAD, Antimatter, Anathema (stara), Sepkultura, Rhapsody, Marek Grechuta, Tool, Nirvana... i jeszcze duzo duzo więcej...
Muzyka zawsze była dla mnie rzeczą bardzo ważną, dlatego poświęcam jej sporo czasu... W zasadzie rozstaję się z nią tylko na noc :] |
_________________ Ciągle tańcząc w mroku
Tango ze śmiercią
Trzymając czarną różę w zębach
Ciągle tańcząc w mroku
Całuję twe usta |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 21 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 12 Październik 2005, 20:16
|
|
|
Oho. Widzę, że metalu też się tu słucha. Kiedyś słuchałem zwykłego heavy, potem thrash, potem black/death. Teraz słucham bez przerwy gatunku zwącego się Progressive Metal. Przykłady? Proszę bardzo. Dream Theater ("Scenes From A Memory" - wspaniała płyta), Porcupine Tree (dość mocno różni się od DT), A Perfect Circle itd. Lubię też industrial (w stylu Nine Inch Nails, Rammstein też może być). No i powiedzmy, że System of A Down też lubię.
Ale nie znaczy to, że jestem metalem, czy coś podobnego. Lubię czasem posłuchać też Grzegorza Turnaua itd. |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
Keyff
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12 Październik 2005, 22:41
|
|
|
Nick Cave, Einstuerzende Neubauten, Tool, Tweaker, Lech Janerka, Renata Przemyk, Jethro Tull... i dużo dużo więcej... |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 13 Październik 2005, 09:28
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | Jethro Tull. |
PIerwsze dwie płyty. This Was i Stand Up. Doskonałość
| Cytat: |
My Sunday feeling is coming on over me.
My Sunday feeling is coming on over me,
Now that the night is over.
Got to clear my head so I can see.
Till I get to put together,
that old feeling won't let me be.
|
jak to ładnie brzmi....
ale koncert w Spodku wspominam jako średni. niestety ;( |
_________________ |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 30 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 13 Październik 2005, 10:59
|
|
|
ja aktualnie w mp3 playerze mam solefad - pierwsza i ostania plyte, 1349, green carnation, exodus, destruction, infernal war no i cala anathema. Chociaz zwykle co tydzien sie zmienia |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Chryzopraz
Dołączył: 19 Wrz 2005 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 16 Październik 2005, 20:39
|
|
|
| U2, 3 doors down, Sting oraz moja ulubiona Enya |
_________________ 8 8 8 8 8 8 8 8 8 8 8, i co? nic się nie sta... Szybko! Dolać wrzącego oleju! |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 28 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 18 Październik 2005, 15:53
|
|
|
Byłem wczoraj na koncercie Tony'ego Roystera Juniora. Perkusiście towarzyszyli Wojtek Pilichowski na basie i Marek Raduli na gitarce.
Jestem pod wielkim wrażeniem umiejętności dzieciaka. Koleś ma 20 lat, a wymiata na garach jak mało który doświadczony perkusista. W połączeniu z fenomenalnym basem Pilichowskiego koleś naprawdę dał czadu.
A jutro ponad wszelkie prawdopodobieństwo będę na występie Iana Paice'a. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18 Październik 2005, 16:33
|
|
|
Jak mowimy o ostatnich koncertach to w piatek bylem na koncercie Ścierańskiego (ktoremu na gitarce towazyszyl wlasnie Raduli, a na bebnach Dąbrówka). Koncercik super. Cala trojka wymiatala, az milo.
Dzieki temu, ze przez dwa wczesniejsze dni Ścierański, gral na konferencji u mojego ojca to udalo mi sie z nim zapoznac .
Natomiast w sobote w Gdansku byl Kult. Oczywiscie nie moglem odpuscic , jak zwykle wypasiony koncercik, choc drugi rok z rzedu wielkie uwagi krytyczne do naglosnienia na pomaranczowej trasie. Na juwenaliach bylo lepiej pod tym wzgledem.
Pozwole sobie ponarzekac na ten temat. Nie wiem, czy tylko w Polsce tak jest, ale istnieje nastawienie - niech graja jak najglosniej. Dzwiek jest zle zmiksowany, przesterowywuje sie, do tego wcale nie trzeba tak glosno, zeby wszyscy nic nie slyszeli przez nastepny dzien... Dla mnie wzorem jest teraz Jarre, ktory chyba nie wykozystywal nawet 50% mocy, przez co jakos dzwieku byla wspaniala jak na koncert. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 18 Październik 2005, 18:58
|
|
|
Set jesli juz o Kulcie to 2-3listopada graja w Stodole... i tak sie sklada ze nie mam z kim isc (to nie jest ogloszenie matrymonialne ) bo cena skutecznie odstrasza 35-40zł w zleznosci od przynależności do braci studenckiej - wiec jak cos to PM... chociaz watpie zeby chcialo Ci sie taki kawal na 2 koncert w krotkim czasie |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18 Październik 2005, 20:42
|
|
|
ja chetny jestem, tylko cena biletu dojazdu do Warszawy mocno zmienia koszt
a Gda bylo 32zl, ale bez znizek dla studentow, tylko oczywiscie w dniu koncertu o 5 wiecej
tak patrze na koncertowa koszulke i faktycznie znow w Wawie macie 2 koncerty, dobrze, ze u nas tak nie jest, bo jeszcze by mi sie zachcialo isc na oba
zreszta teraz to trasa pazdziernikowa mocno na listopad wchodzi |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 18 Październik 2005, 22:23
|
|
|
| A u nas w czwartek Pidżama Porno gra i nie mogę na ten koncercik nie iść. A jeżeli chodzi o muzykę duszy, to ostatnio zawładnął mną Coldplay. Polecam, gorąco polecam. |
|
|
|
 |
Keyff
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19 Październik 2005, 09:54
|
|
|
ech kult, pidżama czemu przez 15 lat w kólko te same nazwy - polski rynek muzyczny jest prawie tak żenujący jak PiSuary.
normalnie przydałoby się żeby były w polsce jakieś ciekawe koncerty |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
btd

Wiek: 30 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 19 Październik 2005, 18:50
|
|
|
Bo 'nowe' zespoly sa zwykle kupa wciskana przez wytwornie? Ja nie mam problemu ze stare, bo teraz juz mojego lomotu nie graja tak jak kiedys. A jak wychodza nowe plyty to zazwyczej starzy wyjadacze miazdza - np. exodus, tankard czy annihilator, przy ktorego nowym 'schizo deluxe' nie da sie nie ruszac glowa |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 19 Październik 2005, 21:45
|
|
|
Cóż, Keyff masz trochę racji. Odgrzewanie starych dinozaurów jest u nasz powszechne, ale gdzie nie jest? Stare zespoły dostają po prostu kasę za zejscie się po X latach i za nagranie nowej płyty. Im większe X tym więcej kasy mają wszyscy z tego.
Akurat co do kultu i pidżamy to nie mam nic. Utrzymują dobry poziom (chociaż Kazik solo rozczarowuje ostatnio np. 41) a znowu Grabaż solo zachwyca (Strachy Na Lachy) a ostatnia płyta Pidżamy trochę jakby slabsza. Ale ogólnie RESPECT.
Ale jest też dużo nowych zespołów, które powoli wybijają się. Chociażby Happysad, Koniec Swiata, Vavamuffin, Pigment i inne. Tylko że ich nie promują wytwórnie i to jest Paradoks, gdyż promowane są takie twory jak Orange, Mandaryna, Ich Troje... |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 30 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 20 Październik 2005, 10:52
|
|
|
hej, Ich Troje przeciez nie bylo wlasnie promowane przez wytwornie to ludzie sami polubili (straszne, no nie? ) |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 20 Październik 2005, 15:19
|
|
|
w związku z podniesieniem w wypowiedziach powyżej kwestii polskiej muzyki i ogólnego starzenia się wykonawców (Rollin Stones jadą w nową trasę z defibrykatorem, jakby co...) polecam:
Masala Sound System
bardzo ciekawa muzyczka.......
łoj! to mój 69 post, Panie i Panowie, cóż za magiczna liczba .
EDIT Kor!
Magiczna to jest 7a. Kiedy wy się nauczycie! :mrgreen: |
_________________ |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 21 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 20 Październik 2005, 18:26
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Ale jest też dużo nowych zespołów, które powoli wybijają się. Chociażby Happysad |
Byli u mnie w Wąbrzeźnie na koncercie. Za darmochę. O_o Oczywiście nie mogłem odpuścić, chociaż wcześniej nie znałem tej muzy. Na koncercie bardzo mi się podobało, więc zdobyłem ich płytę, przesłuchałem kilka razy. I na prawdę mi się podoba. I taka mała dygresja: cały czas uważam, że lepiej brzmiali na żywo. Może to dlatego, że lubię, gdy do uszu drapieżnie wdziera mi się dźwięk perkusji.
A siostra obrzydziła mi Happysad bo w kółko tego słucha. No ok fajne, ale ile można? |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 20 Październik 2005, 18:42
|
|
|
Większość ludzi kojarzy Happysad po piosence ze słowami z ref. Miłość, to nie pluszowy miś A rzeczywiśćie, cała płyta jest równa, w podobnych klimatach Ina uwagę zasługują dobre teksty) i przyjemna w odbiorze.
Jak ktoś jest zainteresowany młodymi polskimi zespołami, to polecam www.band.pl |
|
|
|
 |
|
|