Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
A. Sapkowski
Autor Wiadomość
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 9 Kwiecień 2007, 01:23   

Walter napisał/a:
A wracając do tematu to Sapkowski chyba za bardzo ubzdurał sobie, że "ślub" jest alternatywnym zakończeniem i mu bohaterowie nie pasowali.

Niczego sobie nie ubzdurał, jak to raczyłeś napisać. Sapkowski od początku pierwszego tomu doskonale wiedział jak zakończy tę sagę. Ma tak z każdą powieścią jaką zaczyna pisać. Opowiadanko o ślubie było napisane z okazji ślubu pewnej pary, czego m.in. dowodem jest dedykacja do opowiadania Coś się kończy, coś się zaczyna "Wszystkim nowożeńcom, a szczególnie dwojgu z nich".
 
     
Gracjan 


Wiek: 23
Dołączył: 24 Lut 2005
Skąd: MOCKBA
Wysłany: 9 Kwiecień 2007, 15:00   

Te opowiadanko miało byc jakims konwentowym żartem, zresztą w tomiku "Coś się kończy..." Sapkowski dorzuca komentarz do każdego opowiadanka, więc nie ma co się rozwodzic... to opowiadanko uwazam raczej za slabe, zreszta opisy bohaterow (np cechy charakterow) nieco sie roznią od tyc z sagi. IMO zbiorek bardzo w pytke, szczegolnie spodobalo mi sie opowiadanko w leju po bombie, lubie historie alternatywne, z tym ze mistrz popelnil bląd bo helikopter jaki się w nim pojawia to szturmowiec, i nie mam przestrzeni pasazerskiej, tym bardziej m-ca gdzie mogloby siedziec 2ch typów z karabinem typu ckm :wink:
_________________
Ночной Дозор Москва
 
     
Drozdu 


Wiek: 15
Dołączył: 11 Cze 2008
Skąd: Wrocław/Ankh-Morpork
Wysłany: 20 Listopad 2008, 21:48   

Przeczytałem już książki paru pisarzy polskiej fantastyki a w ogóle nie miałem styczności z prozą Sapkowskiego (hańba :) ) teraz próbuję wypatrzeć w szkolnej bibliotece "Ostatnie życzenie" ale wygląda na to ,że trochę poczekam xP no cóż są też ini pisarzze :D
_________________
uciekasz przed zadaniem ale dokąd....
uciekasz przed ludźmi i wpadasz na ludzi
uciekasz przed sobą i jesteś przy sobie
szukasz inności a ta inność jest w tobie
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 21 Listopad 2008, 10:56   

Sayoko napisał/a:
BTW, chciałam kiedyś się zarejestrować na forum o Sapkowskim, ale... rozsądnie przejrzałam najpierw kilka tematów. KAŻDY kończył się dyskusją nad tym, czy Ciri była dziewicą. Bogowie...


Heh, dopiero teraz to zauważyłem (dzięki, Drozdu ;) ). Sayoko, bo na Wieży Błaznów nie zagląda się na tematy poświęcone sadze, tam zaglądają wyłącznie nowozarejestrowane 13-latki, które nie mają wątpliwości, że odkryły właśnie ważną ważność i muszą się nią podzielić z rzeszą sobie podobnych. Co dla normalnych (acz nie Normalnych) użyszkodników stanowi od lat niewyczerpaną kopalnię radości.
Będąc pensjonariuszem Wieży Błaznów od września 2002 roku, czyli praktycznie od początku, do działu poświęconego sadze i trylogii husyckiej nie zaglądałem od co najmniej trzech lat.
Na Wieży liczy się Bazar Novigradzki. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Kaen 


Wiek: 25
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 21 Listopad 2008, 13:56   

Apaczyk napisał/a:
Sayoko napisał/a:
BTW, chciałam kiedyś się zarejestrować na forum o Sapkowskim, ale... rozsądnie przejrzałam najpierw kilka tematów. KAŻDY kończył się dyskusją nad tym, czy Ciri była dziewicą. Bogowie...


Heh, dopiero teraz to zauważyłem (dzięki, Drozdu ;) ). Sayoko, bo na Wieży Błaznów nie zagląda się na tematy poświęcone sadze, tam zaglądają wyłącznie nowozarejestrowane 13-latki, które nie mają wątpliwości, że odkryły właśnie ważną ważność i muszą się nią podzielić z rzeszą sobie podobnych. Co dla normalnych (acz nie Normalnych) użyszkodników stanowi od lat niewyczerpaną kopalnię radości.


Ha! Wieża blaznów powstała z listy dyskusyjnej, która chyba nadal się toczy. Tam trwały dyskusje (łącznie z tą o dziewictwie) toczone przez specjalistów z różnych dziedzin. Swoją drogą wśród ludzi skupionych wokół sprawy wiązały się trwające do dziś przyjaźnie, tudzież małżeństwa, a ludźmi tam poznanymi od 8 lat regularnie pijam piwo. Tam też powstała idea Białego Zimna;>. Yh. To były czasy.

"Czy Ciri była dziewicą" to swoją drogą żart, o ile pamiętam, używany do kończenia dyskusji;>.
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 21 Listopad 2008, 14:13   

Kaen napisał/a:

Ha! Wieża blaznów powstała z listy dyskusyjnej, która chyba nadal się toczy. Tam trwały dyskusje (łącznie z tą o dziewictwie) toczone przez specjalistów z różnych dziedzin. Swoją drogą wśród ludzi skupionych wokół sprawy wiązały się trwające do dziś przyjaźnie, tudzież małżeństwa, a ludźmi tam poznanymi od 8 lat regularnie pijam piwo.


Toczy się to może odrobinę za wiele powiedziane, ale niewątpliwie jest. :)
A jeśli regularnie od 8 lat pijasz piwo (zakładając, że podałeś tu prawdziwą datę urodzenia), to... wcześnie zaczynałeś. :D

Ale to prawda, najciekawsze dyskusje na tym forum (atmosfera rzędu kilkudziesięciu postów na godzinę) toczyły się wiele lat temu, na przykład przy okazji emisji kolejnych odcinków Szczerbialu. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 38
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 21 Listopad 2008, 18:35   

Kaen napisał/a:
Ha! Wieża blaznów powstała z listy dyskusyjnej,


heh - byłem przez długi czas jej uczestnikiem.
Piękne czasy - wiadomości z listy wędrowały jeszcze przez modem;-)
To było kawał czasu temu.
Też mi się te daty picia piwa nie zgadzają....;-)
_________________
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 22
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 27 Styczeń 2009, 23:28   

http://www.newsweek.pl/ar...i-zmija,35403,1

Fragment nowej powieści Sapkowskiego.
_________________
"You can't kill me because I've got magic aaargh."
 
     
arekrem 


Wiek: 19
Dołączył: 10 Sie 2007
Skąd: Inąd Zdrój
Wysłany: 27 Styczeń 2009, 23:51   

Hmm... Mam wątpliwości. Wygląda na to, że autor idzie w stronę "Leja po bombie", ale w sumie nie ma co oceniać, przynajmniej póki książka nie wyjdzie.
_________________
"Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu."
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 25
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 22 Październik 2009, 18:53   

Sapek w Warszawie. Będzie można porozmawiać m.in. o jego nowej ksiażce pt. "Żmija".

Cytat:
W ramach cyklu kulturalna środa 28.10 (środa) o godz.18.00 gościem Traffic Clubu w Warszawie przy ul. ul. Brackiej 25 będzie Andrzej Sapkowski. Spotkanie jest organizowane z okazji premiery jego najnowszej powieści pod tytułem Żmija i audiobooka Narrenturm, zrealizowanego przez Polskie Radio oraz serwis audioteka.pl we współpracy z wydawnictwem superNOWA. Prowadzenie Paweł Leszczyński.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 38
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 6 Listopad 2009, 15:25   

Napiszę tak:
Nabyłem nową książkę Sapkowskiego. Co do samych wrażeń estetycznych na temat wydawnictwa mogę stwierdzić jedno - jest beznadziejne. Papier prawie toaletowy, zadrukowana prawie cała czcionka, okładka brzydka jak noc. Co do fabuły - nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia. Nie jest kiepsko, ale..... Autor odrobił pracę domową z zakresu historii rejonu w którym rozgrywa się akcja, szczegółów dotyczących uzbrojenia, taktyki, słownictwa, a także mitologii. I co poza tym - mamy średnio wciągającą historię, którą można było zmieścić w formacie opowiadania. W mojej ocenie- gdyby nie nazwisko autora, to pewnie książki bym nie kupił i pewnie bym nie żałował.
Nie polecam, chyba, że komuś się bardzo nudzi....
_________________
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 6 Listopad 2009, 16:19   

Uważam, Waw, że i tak byłeś wielce delikatny. Ja po przeczytaniu po prostu zgrzytałem zębami. Wrażenia sytuują mnie w najniższych stanach grona boleśnie rozczarowanych. No, może nie aż tak boleśnie, bo zostałem wcześniej dobitnie ostrzeżony przez co najmniej kilka osób, ale nie zmienia to faktu, że to by far najsłabsza rzecz, jaką przeczytałem pióra Sapkowskiego. W zasadzie nie chce mi się nawet rozwodzić nad szczegółami, wszystko w tej książeczynie jest albo sztampowo schematyczne (dialogi!), albo - o zgrozo - nudnawe. Popisywanie się erudycją i głębokością znajomości tematu to u AS-a standard, ale tutaj przeszedł samego siebie. Wyliczanie przez ponad pół strony nazw i rodzajów pochodzących z zamierzchłych czasów złotych i srebrnych monet? Katowanie czytelnika dziesiątkami specjalistycznych nazw w rodzaju BTR-ów, BDBM-ów i innych takich, jakby to miało znaczenie dla kogokolwiek poza fanatykami wojskowości? Litości.
Co gorsza literalnie żaden z bohaterów nie potrafi wzbudzić żywszych emocji, przy wyliczance na końcu ich dalszych losów nawet nie chciało mi się wracać i sprawdzać w tekście o kim właściwie mowa. Rozumiem, że scena z autobusem miała uwiarygodnić tezę, jak to wojna nieodwracalnie zmienia ludzi? Zastraszająco tani chwyt. I tak dalej. Nawet retrospekcje kompletnie nie wywołały we mnie żywszego zainteresowania. Słabo, bardzo słabo.

I na dodatek cena ponad 30 zł za 200-stronicowe, rozwleczone do granic wytrzymałości opowiadanko (bo tak miało byc we wstępnym zamierzeniu, do czego Sapkowski kiedyś sam sie przyznał na jakimś spotkaniu, a dzisiaj się wypiera), podane na toaletowym papierze, z tragiczną okładką i blurbem, który właściwie zdradza wszystko, co można powiedzieć o tej książce. Dla mnie dramat.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
fieloryb 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Wysłany: 7 Listopad 2009, 20:10   

Z wypowiedzi Apaczyka i wawrzyńca wygląda na to, że forma pana Sapokowskiego zniżkuje po serii z wiedźminem Geraltem. Cóż, wielka szkoda - pamiętam jak w Fantastyce czytałem pierwsze opowiadania. Wtedy to było coś, na polskiej niwie fantasy ON był mistrzem... Potem była Trylogia husycka - duuuży spadek formy, poza może Narrenturm.
Wydaje się, że A.S.owi kończą się pomysły na dobrą, krótką formę jaką były opowiadania o wiedźminie. Żal.
 
     
Kaen 


Wiek: 25
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 22 Listopad 2009, 21:32   

Okładka została zmieniona w ostatniej chwili z całkiem niezłej na taką, jaką mamy.
A książka rzeczywiście słaba. Gdyby to było jedno z kilku opowiadań w zbiorku, ok. Jako samodzielne dzieło się nie broni.

Forma Pana Sapkowskiego po Sadze poszła o kilka oczek w górę przy Husyckiej jeszcze. A teraz, chyba, nie ma po co pisać, skoro trzepie kasę na tłumaczeniach wiedźmińskich i audiobooku z Narrenturmem. Pan Andrzej nigdy nie krył, że pisze w dużej części dlatego, że jeść trzeba:).
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
Lu-Tze 
VIP


Wiek: 38
Dołączył: 31 Sty 2007
Skąd: Chotomów
Wysłany: 1 Grudzień 2009, 16:02   

Kaen napisał/a:
Pan Andrzej nigdy nie krył, że pisze w dużej części dlatego, że jeść trzeba:).

na jedzenie toby wystarczyło z tego, co miał zanim zaczął pisać. a zaczął stricte dla przyjemności. dla kasy sprzedał wiedźmina filmowcom, wyrzekając się przytomnie wszelkiej odpowiedzialności za efekty ich pracy.

opowiadania o Wiedźminie łykałem jak gęś kluski, sagi chyba nawet do końca nie zmogłem, husycką wymieniłem na sen z kilku nocy pod rząd, a Żmiję... przeczytałem właściwie z frajdą. nie miałem wysoko ustawionych oczekiwań, tematyka też nie moja - ot, taki mały skok w bok. ostatnio czytam sporo opowiadań i Żmiję potraktowałem (bezwiednie) jak kolejne, całkiem dobre na tle tych, które pojawiają się np. w Fantastyce czy SFFiH.

a'propos tego ostatniego periodyku - był w nim felieton Grzędowicza o tzw. "reckach", czyli recenzjach internautów. trochę może gorycz przez niego przemiawiała, ale w sumie to pasuje poniekąd do naszej dyskusji.
_________________
Too old to Rock'n'Roll,
too young to die
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group