Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Krejt
3 Grudzień 2007, 00:02
Zimistrz
Autor Wiadomość
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Luty 2006, 11:56   Zimistrz

Dzisiaj premiera OK, a wg Amazoon, Zima Kowalskiego ( :mrgreen: ) ukaże się 5 października. Nie wiem, czy się cieszyć czy płakać (z powodu DeMaGogii).
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 23 Luty 2006, 14:06   

Kormaciek napisał/a:
(z powodu DeMaGogii)


A może tym raze PeWuCe? Niestety... Nie śmiem nawet marzyć...
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 24 Luty 2006, 01:05   

Przetłumaczyli "Wintersmith" na "Zimę Kowalskiego" ?! :shock:
To żart prawda?
_________________

 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 12 Marzec 2006, 14:26   

A dokładnie, to mój żart :wink:

Na Amazoon pojawił się zarys fabuły (synopsis) Wintersmithu:

Kod:

Tiffany Aching is a trainee witch - now working for the seriously scary Miss Treason. But when Tiffany witnesses the Dark Dance - the crossover from summer to winter - she does what none has ever done before and leaps into the dance, into the oldest story there ever is, and [b]draws the attention of the wintersmith himself[/b]...
As Tiffany-shaped snowflakes hammer down on the land, can Tiffany deal with the consequences of her actions? Even with the help of Granny Weatherwax and the Nac Mac Feegle - the fightin', thievin' pictsies who are prepared to lay down their lives for their 'big wee hag'...


Ja to zrozumiałem tak:

Kod:
Akwila Dokuczliwa wciąż uczy się fachu - tym razem jest na służbie u naprawdę przerażającej panny Treason. Kiedy jednak Akwila ma do czynienia z Mrocznym Tańcem - wymieszaniem pór roku - robi to, czego nikt do tej pory nie zrobił - daje się porwać tańcu, najstarszej opowieści jaka istnieje; Zwraca przez to na siebie uwagę samego (?)Kowala Zimy(?)...  Czy Akwila, nawet z pomocą Babci Weatherwax i Nac Mac Figli - małych awanturników i złodziejaszków, zdolnych poświęcić życie dla swojej 'wielkiej małej wiedźmy', poradzi sobie z konsekwencjami swoich poczynań? A na Dysk właśnie zaczęły padać akwilo-kształtne płatki śniegu...


Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, co to Mroczny/Tajemniczy Taniec (crossover z komiksów to taka kombinacja/mieszanka dwóch bohaterów z różnych serii w jednym koimiksie, typu Hulk spotyka Batmana). Wychodzi na to, że wintersmith to nie coś, nie zjawisko, tylko ktoś - Twórca, Pan, Kowal zimy.Tylko czemu jest z małej litery w takim razie.

WCL była fajna, w KPN już było mniej ciekawszych pomysłów, dlatego jestem ciekaw co będzie w III części.
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 13 Marzec 2006, 15:32   

Tu w znaczeniu 'przejście między zimą a wiosną',
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 13 Marzec 2006, 17:13   

'przejście między zimą a wiosną'?
Sugerujesz, że to odnosi się do słów "the crossover from summer to winter"? To ja chyba czegoś nie kumam...
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 19 Marzec 2006, 10:53   

Ja przypuszczam, Erpegis, że to nie przejśćie między zimą a wiosną, (chociaż np. taki Dark Dance to mogłoby być takie przejśćie - ale to byłoby tym samym przejście w czasie) tylko raczej nagła zima w śodku lata, czyli dwie pory które nie mogą byc w tym samym czasie, a właśnie są. Dlatego napisałem wymieszanie. A taki Dark Dnace może jest przyczyną takiego wymieszania, cóż, nie mając ksiażki można się domyślać tylko :wink:

Co wiadomo o książce na pewno to to, co powiedział sam autor na którymś z konwentów (nawet przeczytał fragment), czyli:

Cytat:
Tiffany attempts to fight a fall of snow which threatens to kill all the livestock. And she also gives Granny Weatherwax a kitten.

, czyli Babcia Esme dostaje kota, a Akwila musi powstrzymać opad śniegu, który zagraża wszystkiemu co żywe.
 
 
     
_-_
Gość
Wysłany: 20 Marzec 2006, 17:29   

VenaKruczowłosa napisał/a:
'przejście między zimą a wiosną'?
Sugerujesz, że to odnosi się do słów "the crossover from summer to winter"? To ja chyba czegoś nie kumam...


Summer - lato.
Winter - zima.

Przejście między LATEM a ZIMĄ. A raczej gwałtowne przejście, bo chyba chodzi o to, że znika lato i pojawia się zima...
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 24 Marzec 2006, 22:44   

Brytyjscy fani Terry'ego sądzą, że kontekst crossoveru, Mrocznego Tańca i Wintersmitha jest taki, iż Wintersmith to taki Kowal Zimy, kolejna personifikacja jak ŚMIERĆ, czy Wiedźmikołaj, a mała litera na Amazon, to zwykła literówka. Dalej, tenże Wintersmith odprawiając/tańcząc starożytny magiczny Taniec, powoduje rok w rok nadejście zimy.

A że Tiffany się w to zamiesza (być może sama za wcześnie zatańczy ten taniec, lub przerwie/przeszkodzi naszemu Zimotwórcy) spowoduje nagłe przejście od lata do zimy (z pominięcięm jesieni). Czyli zamiast lecących liści z drzew lecą płatki śniegu i to w dodatku akwilo-kształtne.

Jestem w takim wypadku ciekawy, co/kto będzie tym złym? Czy Akwila będzie musiała po prostu powstrzymać nagły atak zimy, czyli szwarccharakterem będzie zjawisko zimy, czy jej twórca też stanie na przeciw Akwili, za to że wmieszała się do jego pracy. Czy może króowa elfów znowu powróci przy okazji tego, iż będzie mroźna zima.

To tyle na razie o fabule wiadomo, albo wiadomo raczej w sferze domysłów. A przy okazji wpadł mi do głowy tytuł: Zimotwórca :P (Zimokuj brzmi co najmniej dziwnie)
 
 
     
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 25 Marzec 2006, 16:18   

A może "Pojutrze" :lol:
Z resztą jak tytuł ma tłumaczyć DGM to fajerwerków się jakoś nie spodziewam :wink:
_________________

 
     
Fajer 


Wiek: 31
Dołączył: 09 Sty 2005
Skąd: Toruń
Wysłany: 26 Marzec 2006, 14:31   

hmm... czyli Wintersmith wyjdzie dopiero na jesieni? :?
_________________
www.berduszek.art.pl

"Steal five dollars and you were a petty thief. Steal thousands of dollars and you were either a government or a hero." - Terry Pratchett, Going Postal

 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 30 Marzec 2006, 12:26   

Tak, wyjdzie na jesieni (wg jednym źródeł 5 października, a wg innych 28 września).

Mały SPOILER.

Jak już pisałem, Babcia Esme dostanie kota od Akwili (Terry czytał fragment wręczenia kota na jakimś konwencie). Na Festiwalu Literatury w Cheltenham, Terry zdradził, że kotek będzie się zwać You, i będzie miał dosyć interesujące spotkanie z Greebem.
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 30 Marzec 2006, 16:21   

Cytat:
ak już pisałem, Babcia Esme dostanie kota od Akwili (Terry czytał fragment wręczenia kota na jakimś konwencie). Na Festiwalu Literatury w Cheltenham, Terry zdradził, że kotek będzie się zwać You, i będzie miał dosyć interesujące spotkanie z Greebem.


O żesz ty... Tiffany ma talent do dawania wyczekiwanych prezentów... Ale stracie z Greebem może być ciekawe. Lecz wolę nie myśleć ja DeMaGoga przetłumaczy "You"...
Cholewa oskryłby wszystkue gierki słowne, a ta [bez komentarza, bo komentarz byłby mocno niecenzuralny].
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 30 Marzec 2006, 19:16   

To chyba nie problem przetlumaczyc. Chociaz nie wiemy z jakiego powodu bedzie You.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 30 Marzec 2006, 19:33   

Jak to nie... settler, twoja naiwność mnie zawstydza.

Jak się woła na kota? :D
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 30 Marzec 2006, 20:09   

No tak tez mysle, ze dlatego. Nawet chcialem to napisac, ale sie zawachalem. Czemu? Bo mi to Tiffany nie pasuje, zeby tak nazwala kota, jesli to imie wymyslone przez Babcie, to wiadamo o co chodzi :D .
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Przyfil 


Dołączył: 28 Mar 2006
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 12:36   

Że co? Argh... Znowu ta idiotyczna Akwila, idotyczne niebieskie Jak-Im-Tam, oraz idiotyczne tłumaczenie Malinowsko- Grupińskiej. Omie, Ty widzisz i... eee... zamieniasz się w żółwia?
_________________
"Mówią, że owoc ten niby swiat nasz cały
Tak słodki. Ale ja powiadam, że jak serce
Tak czerwone z wierzchu, ale w środku bez trudu
Znajdujemy robaka, zgniliznę, zepsucie.
Jakby nie błyszczał owoc, jedno ugryzienie
Wskaże, że niejeden człowiek od wewnątrz gnije."
 
     
Pasikorek 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 13:33   

Przyfil napisał/a:
idotyczne niebieskie Jak-Im-Tam

A niebieskie są przez to, że Mela Gibonsa pomalowali na niebiesko w Walecznym sercu.
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 20
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 18:45   

Przyfil napisał/a:
Że co? Argh... Znowu ta idiotyczna Akwila, idotyczne niebieskie Jak-Im-Tam, oraz idiotyczne tłumaczenie Malinowsko- Grupińskiej. Omie, Ty widzisz i... eee... zamieniasz się w żółwia?


Może wreszcie wytłumaczysz za co DOKŁADNIE nie lubisz tej serii. Jeśli za język, jakim jest pisana, to nie wina książki, ale tłumaczki (tfu!). Feegle też nie były w oryginale takie słodkie i przymilne. Polecam CJ. Tam Feegle będą takie jakie mają być. Trzeba poczekać do maja!


A z innej beczki: Prószek kiedyś pisał, że obserwuje co piszemy na forum (temat Korespondencja z Prószyńskim). Pytanie brzmi: Dlaczego DMG słysząc oburzenie nie zmieniła stylu swojego tłumOczenia? Albo nie oddała go bardziej profesjonalnemu tłumaczowi? Przeciaż było tyle głosów krytyki, że głowa mała!
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 19:14   

Gadio napisał/a:
Dlaczego DMG słysząc oburzenie nie zmieniła stylu swojego tłumOczenia?

Może boją się szefowej takie rzeczy pokazywać :P W końcu DMG jest w zarządzie. Poza tym, wg mnie o tym obserwowaniu napisali tak na odczepnego, a jak naprawdę jest to nie wiadomo.

Mam taką głupią nadzieję co do Wintersmith, że jak wyjdzie CJ w tłumaczeniu PWC to w końcu pojawią się głośniejsze opinie (takie, których nie można udać, że się nie widzi) na temat Feegli w wersji DMG i ta pani się z tłumaczenia wycofa. Jak nie będzie tłumaczył po niej PWC, to chociaż ktoś bardziej przeciętny, ale nie odwalający fuszerki.
_________________
"Capitalism is the fullest expression of anarchism, and anarchism is the fullest expression of capitalism."
Murray Rothbard
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group