 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Świat Seriali |
| Autor |
Wiadomość |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 9 Grudzień 2005, 22:26 Świat Seriali
|
|
|
Taki tam temacik o serialach. Które są dla nas kultowe, które fajnie gdyby wróciły, nasze ulubione seriale, totalne tragedie telewizyjne [ttt] i ogólnie.
Tak króciutko zacznę, że moje hity to Z Archiwum X, Twin Peaks, Pretender czyli Kameleon i Due South czyli Na Południe. Świetne seriale, dla mnie kultowe, szczególnie Z Archiwum X. Pamiętam jak miałem dosłownie manię na punkcie tego serialu. Niestety jak do tej pory TVP2 nie wyemitowało finałowego sezonu 9, na co bardzo się uskarżają się fani.
O Twin Peaks to nawet nie wspominam, ten serial to czysty kult. Kameleon też miał coś z tej tajemniczości, było tyle wątków, tyle niedopowiedzeń, nie wiadomo było, kto po któej stronie stoi, kto jest z kim spokrewniony, co się wydarzy. Tak mnie jakoś zawsze ciagnęło do seriali, w których generalnie jest jakiś spisek, jakaś konspiracja i bohaterzy prowadzą walkę o ujawnienie prawdy, swojej tożsamości. |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 19 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 9 Grudzień 2005, 22:41
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Tak mnie jakoś zawsze ciagnęło do seriali, w których generalnie jest jakiś spisek, jakaś konspiracja i bohaterzy prowadzą walkę o ujawnienie prawdy, swojej tożsamości. |
W takim razie polecam znakomitych "Zagubionych" lecących w czwartki o 20.20 na Jedynce. Czterdziestu ośmiu ocalałych z katastrofy samolotu na bezludnej wyspie... Czy aby na pewno bezludnej? Świetny klimat, potęgowany tym, że niemal w każdym odcinku ktoś okazuje się być nie do końca tym, za kogo się podaje; że intryga jest bardzo tajemnicza i nie można przewidzieć, jakie jest jej rozwiązanie. A ja lubię takie rzeczy. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 9 Grudzień 2005, 23:22
|
|
|
Z powodu tego, ze dla mnie wydaje sie niemozliwoscia to zebym co tydzien mial czas o tej samej porze, to juz od dawna nie ogladam seriali w tv. Choc akurat dzis podczas poobiedniej siesty 'zaliczylem' odcinek "Friends", jako ze w tym serialu m ozna ogladnac odcinek wyrwany z kontekstu to czasem mi sie to zdaza (wlasnie z okazji pory poobiedniej).
Tak to seriale w wersji... no nie telewizyjnej . Jakis czas temu 4 serie "Allo Allo" mialem okazje ogladnac.
Ze starszych zbiorow to mam 2 krotkie seriale. "Neverwhere" ze scenariuszem Gaimana na podstawie, ktorego potem napisal ksiazke o tym samym tytule. Ksiazka wspaniala, serial tez niezly choc krotki - tylko 6 epizodow.
Tak do tego to jeszcze "Band of Brothers". Genialny serial wojenny (10 okolo godzinnych epizodow + dodatki), mysle, ze kazdy, kogo kreca takie klimaty widzial, jesli nie, to 'must see'. Zreszta innym tez polecam. Produkcja Hanksa, ktory zdecydowal sie na obsadzenie glownych rol przez nieznanych nikomu aktorow. Warto tez dodac, ze serialik jest na faktach, a przed kazdym odcinkiem wypowiadaja sie, ci ktorzy przezyli wojne i do dnia dzisiejszego. Nie zmieniono nawet nazwisk bohaterow.
Tak to seriale raczej ostatnio niewiele. W szczesliwych czasach dziecintwa, gdy czlowiek mial czas posiedziec przed tv kiedy chcial to byly fascybacje "MacGyverem" i "X-Files".
I na koniec cos co musze miec zaraz po wyemitowaniu w BBC. Nie serial, ale w sumie troche mozna podpiac.
"Top Gear" bo o nim mowa, jest wspanialy. Chyba wiekszosc osob kojarzy ten angielski program motoryzacyjny. Przepelniony humorem i szybkimi samochodami. Jestem wielkim fanem. I dla tych co ogladaja na TVN Turbo - wiele tracicie. Tlumaczenie jest raczej kiepskie, lektor ostatnio tragiczny (w 6 sezonie), a co najgorsze - nie ogladacie pelnych odcinkow, bo polska stacja strasznie duzo wycina, zeby zmiescic reklamy - kazdy epizod trwa pelne 60 min.
Juz w niedziele nastepny odcinek, z Bugatti Veyrone , poprostu wypas. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 11:18
|
|
|
Tytuł Neverwhere przypomniał mi serial Nowhere Man, nie wiem czy kojarzycie. O takim fotografiku, który przez przypadek zrobił zdjecie jak jacyś ludzie wojskowi wieszają wieżniów. I z innymi obrazami wystawił go na pokazie. Od tego momentu musi uciekać przed ty i ludźmi, nikomu nie może ufać. Rządowi czy wojskowi (nie wiadomo kto do końca) skazowali mu wszystko - nie ma tożsamosci, niczego, nie figuruje w żadnej bazie danych. Serial był strasznie klimatyczny a zakończenie biło na łeb wszystkie thrillery i conspiracy thrillers. Chyba tylko raz był emitowany w Polsacie z 7 lat temu. Dodam, że ta rzeź, którą sfotografował, działa się w Waszyngtonie w pobliżu słynnej iglicy.
Co do Zagubionych (Lost) to narobiłem sobie nadziei, bo nasłuchałem się, że serial będzie świetny, tajemniczy i wogóle. Ale aż tak bardzo mnie nie zaciekawił. Co prawda jest jedynym serialem, który teraz oglądam, ale przewidywalny jest. Ale i tak to chyba teraz obecnie najlepszy serial, jaki leci w TV.
Lubiłem jeszcze bardzo Rooswell: i Smallville oglądać. Szczególnie Smallville, ale TVN poprzestało na 2 sezonie, a obecnie w USA leci już chyba 5. Świetne efekty, świetna muzyka, dobrze dobrani aktorzy.
A może ktoś ogląda telenowele (polskie i nie tylko)? |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 24 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 13:17
|
|
|
Telenowele ogląda mój dziadek . I kiedyś zjechaliśmy do dziadków całą rodziną a tu punkt 16:30 dziadek znika. Okazało się, że po prostu NIE MÓGŁ przegapić kolejnego odcinka jakiegoś argentyńskiego romansidła .
Ja raczej telewizji (i seriali) nie oglądam i nie lubię, ale jeśli już to polecam "Kryminalne Zagadki Las Vegas" (idiotyczny tytuł swoją drogą, angielski jest bardziej sensowny - "CSI - Crime Scene Investigation"). Serial opowiada o grupce naukowców (?), agentów (?), policjantów (?) (chyba wszystkiego po trochu) rozwiązujących zagadki kryminalne, przy czym dokładnie jest przedstawiona ich droga dojścia do prawdy - doświadczenia laboratoryjne itp. Właściwie to nie jest taki genialny, kultowy serial, ale darzę go dużym sentymentem i uważam, że przyjemnie jest go pooglądać. TVP puściła do tej pory dwie serie, czekam z niecierpliwością na trzecią. Mam tylko nadzieję, że nie zrobią tak jak wcześniej - jakieś pięć pierwszych odcinków puszczano o 21 a resztę o 23:45
A seiale kultowe: "Allo - allo" i "MASH" - one chyba nie wymagają komentarza, prawda? |
| |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 25 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 13:22
|
|
|
Taak, Lost to dobry serial. Zawsze muszę sobie codziennie wygospodarować tą godzine wieczorem na odcineczek.
Natomiast serial za którym przepadam to 24 godziny. Wartka akcja, świetna fabuła, nieoczekiwane zwroty akcji no i oczywiście Kiefer Sutherland w roli głównej.
Samo podejście do upływu czasu bardzo mi się spodobało a co najważniejsze, wyszło twórcom serialu lepiej niż komukolwiek wcześniej. Szkoda tylko że w czas serialu jest także wliczony czas reklam. To niestety z każdego godzinnego odcinka zabiera z 20 min. Kto oglądał ten wie o co chodzi
Nic tylko czekać na drugą serię (mam na dzieję ze polsat się postara)
Następnym serialem jest ER:ostry dyżur. Jak dla mnie serial ideał. A ile to się dzięki niemu nauczyło fachowego języka lekarskiego Do dzisiaj pamiętam odcinek ,w której Green umiera na raka. (jak mi nieoficjalnie wiadomo na początku nowego roku, ew późna zima, serial ma wrócić, a dokładnie to jego kolejna, jeszcze nieemitowana w Polsce seria )
No i oczywiście serial legenda, czyli The X Files. Nie ma co tutaj opisywać, bo wszyscy wiedzą o co w nim chodzi. Muszę przyznać że jak go oglądałem kilka lat temu to wyrył w mojej świadomości, przeswiadczenie w to ze wszystko jest nie tak jak nam mówią
Właśnie mi się przypomniało o "Przyjaciołach", czyli jedynym amerykańskim serialu komediowym który potrafi mnie rozśmieszyć (kiedys jeszcze Świat w/g Bundych- teraz już mniej)
EDIT: Cholercia , znowu mi się cos przypomiało...Allo Allo (szczególeni pierwszy sezon, w którym odcinki trwały godzinę i humor był jakis lepszy) i Czarna Żmija - Te dwa sieriale pewnie z powodu mojego umiłowania dla angielskiego humoru
2EDIT: No patrz jeszcze jedno....zapomniałem wstawić makaron na obiad już nadrabiam |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 19:37
|
|
|
Ah, no i czarna zmije tez jakis czas temu ogladnalem cala.
A co z jeszcze jednym klasykiem z dziecintwa, "The A-Team"? Jako, ze dawno to bylo i teraz trudno mi ocenic to powiem tylko, ze wtedy lubilem czasem poogladac. Zreszta jak wiele dzieci plci meskiej . |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 22:31
|
|
|
Najlepszy serial sf jaki kiedykolwiek oglądałam, to Babilon 5. Z innych seriali tego typu, to lubię jeszcze StarGate SG1 (Gwiezdne wrota), Farscape (Ucieczka w kosmos), Space: Above and Beyond (Gwiezdna eskadra) oraz Dark Angel (Cień anioła). Inne, czasem całkiem sympatyczne, nie wciągnęły mnie na tyle, aby obejrzeć koniecznie wszystkie odcinki. Bardzo dobry był jeszcze miniserial Taken (Wybrańcy obcych). Do tego mogłabym dorzucić Buffy i Angela. Obecnie żaden serial mnie w TV nie interesuje... |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 22:51
|
|
|
To ty Veno takie kosmiczne seriale lubisz i z dużą ilością obcych
Z tych co wymieniłaś, to mnie wciągnął serial Gwiezdne Wrota. Ale jakoś zniknął (to jest problem krajów, które wykupują sezony od USA, że nie nadążają z nowymi sezonami i robią się luki), potem się pojawił, a ja przegapiłem parę odcinków i już odpuściłem. Ale ciekawy był. Wszystkie inne widziałem oprócz Babilon V, ale bez entuzjazmu.
Co do McGywera i Drużyny A, to oczywiście, że z kumplami oglądaliśmy.
Ostatnio się namnożyło u nas policyjnych seriali, ale w tamtym tygodniu wszedł chyba najlepszy (tylko 5 odcinków) Pitbull - polecam.
No i oczywiście Janosik |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 23:00
|
|
|
| O pitbulu to slyszalem, ze switny film i serial ma by podobny. Juz leci? Ech... moze jakos sie da go 'wyczarowac'. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 23:06
|
|
|
| W czwartki leci, a czy powtórki są to nie wiem. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 12 Grudzień 2005, 23:19
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Z tych co wymieniłaś, to mnie wciągnął serial Gwiezdne Wrota. Ale jakoś zniknął (to jest problem krajów, które wykupują sezony od USA, że nie nadążają z nowymi sezonami i robią się luki) | Wiesz, gdybym liczyła tylko na polską telewizję, to chyba żadnego serialu nie obejrzałabym od początku do końca.
Najlepszy serial - Babilon 5 - był przez pierwsze dwa sezony (44 odcinki) emitowany przez nieistniejącą już TV Wisła, czyli jedynie na Polskę południową. Potem serial zakupił TVN i puścił, ale od sezonu trzeciego. A ostatni, piąty sezon, to w ogóle był masakra, bo najpierw ponownie wyemitowali trzeci i czwarty, a piąty rzucili w program o jakiejś takiej porze, że nie dałam rady tego oglądać (magnetowid nagrywał). Żal mi trochę widzów, którzy nawet nie mieli szansy poznać się na tym serialu. Został potraktowany w tym kraju okrutnie. Zresztą chyba żaden serial sf w naszej TV nie był traktowany z poważaniem. Z wyjątkiem tego polskiego - Na dobre i na złe (mam sporo znajomych w służbie zdrowia i wszyscy zgodnie twierdzą, że to czysta fantastyka). |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 27 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 13 Grudzień 2005, 00:03
|
|
|
Przyjaciele - wszystkie odcinki po kilkanascie razy w calosci i kilkaset w kawalkach, od przodu od tylu co tydzien jakas dawka.. wszelkie wywiady takze widzialem i teksty znam na pamiec.. zreszta w towarzystwie serial kultowy, wiec uzywa sie tekstow a przede wszystkim jednego gestu
CSI - sprzeczalbym sie czy serial nie kultowy i nie genialny... grupa to nie naukowcy, nie policjanci i nie agenci tylko kryminalodzy (w kazdym razie cos w tym guscie).. aktualnie jestem na 5tym sezonie serialu podstawowego i koncze spin-off Miami, pozniej pewnie bede meczyl "CSI: NY" chociaz za mroczna atmosfera jak dla mnie.. boski serial tak czy siak...
apro po telenoweli to bez bicia sie przyznaje ze ogladam "M jak Milosc" i "Na Wspolnej", ostatnio "Magda M." czasem "Pierwsza Milosc" i "Samo Zycie", "Klan" bardzo rzadko, bardziej z obowiazku niz z milosci do tegoz...
inne seriale, ktore przewinely sie przez moje zycie (czyt.dysk) to wspominane juz "24", drugi sezon czeka, ale jakos nie moge znalesc checi, wspaniala "Futurama" az zal ze sie skonczyla, "Star Trek" - glownie Deep Space 9 (ale to dawno), "Allo, Allo", "ER" - ale odcinki jeszcze z Clooney, pozniej sie zgubilem, troche "X-Files" glownie podczas ogolnoswiatowego boom na ten serial, wszelkie "Druzyny A" czy "McGavery" jak najbardziej wspanialy podstawowkowy klimat Polonii 1
to chyba wszystko.. ogolnie jestem bardziej serialowy niz filmowy.. lubie sie zzyc z bohaterami.. |
|
|
|
 |
Pasikorek
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 13 Grudzień 2005, 00:16
|
|
|
| efzetiks napisał/a: | | wiec uzywa sie tekstow a przede wszystkim jednego gestu |
My z kumplem gdzie się tylko da używamy: OH MY GOD! (Jeanice) |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 18 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 13 Grudzień 2005, 06:18
|
|
|
| Ja wiem, że jak byłem mały, to lubiłem oglądać "Czy boisz się ciemności" lub "Awchiwum X". Poza tym leciał taki jakiś serial kiedyś... "Trzecia planeta od słońca" się chyba nazywał. Zresztą nieważne - był on trochę głupkowaty, ale wiem, że kiedyś mi się podobał |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 12:23
|
|
|
a pamięta ktoś taką perełkę Millenium?
Reżyseria też Chris Carter (o ile mnie pamięć nie myli)
No i doskonały Lance Henrikssen (znany również jako Bishop )
a dla zainteresowanych - można kupić na merlinie pierwsze odcinki starego serialu o Robin of Sherwood (tak, tak - członkowie Towarzystwa Geriatrycznego i Gildii Wnerwionych Staruszków z łzą w oku wspomną dwóch Robinów - Michaela Praed'a i Jasona Connery'ego...). Muzyka Clannadu do tej pory mnie powala i właściwie od tego filmu zaczęło sięmoje zainteresowanie folkiem. ALe to tak BTW |
_________________ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 12:31
|
|
|
Praed był w porząsiu, ale Connery'ego już niestety nie mogłam oglądać, blueee. To był pierwszy serial, który nadawał legendzie o Robinie magicznego kolorytu. No i ta muzyka... |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 27 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 13:13
|
|
|
co ciekawe bylem "wychowywany" w duchy pogardy dla tych magicznych elementow.. babci sie to zdecycdowanie nie podobalo i o tym bogu lasu mowila ze jest glupi... babcia miala duzy wplyw w dziecinstwie na mnie, ale naszczescie sie juz z tego wyleczylem... a serial ten kojarzy mi sie ze wszelkimi feriami..
a jak juz jestesmy przy takim sentymentalizmie to niech ktos mi wyjasni co to za serial byl "Zaloga G" bo nie moge sobie przypomniec za cholere... tak samo nie wiem co za serial lecial po sobotnim "Dropsie" rano (zawsze mam nadzieje ze to wlasnie "Zaloga G")
no to jeszcze jedno.. pamietacie byl kiedys taki serial animowany "Strachy na lachy", sobie o tym przypomnialem ostatnio i wie moze ktos jak to sie nazywa po angielsku, bo moze mozna to gdzies w sieci znalesc... |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 38 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 13:44
|
|
|
| efzetiks napisał/a: | | niech ktos mi wyjasni co to za serial byl "Zaloga G" bo nie moge sobie przypomniec za cholere... |
O Załodze G
TransFORmacjA!
(ja tam zawsze uwielbiałem Zoltara )
o kurcze, dla wszystkich tort z właściwą ilością świeczek z okazji mojego setnego posta (jakiś taki mizerny....). Proszę brać po jednym kawałku i wycierać usta chusteczkami, a nie w rękaw |
_________________ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 13:54
|
|
|
Załoga G, to był serial animowany o treści takiej mniej więcej jak Power Rangers.
Serial słynny stał się też dzięki wypowiedzi Smolenia z Kabaretu Tey (cytat z pewnością nie jest dokładny): "Lepiej uważaj, bo się obudzisz i nie będzie Teleranka, a u drzwi stanie Załoga G". |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime |